Promieniotwórcze urządzenie wykorzystywane jest do badań radiograficznych. Waży 6-8 kg, ma ok. 30 cm długości, 20 cm szerokości i 15 cm wysokości.
"W przypadku odnalezienia urządzenia należy zabezpieczyć miejsce przed dostępem osób postronnych oraz niezwłocznie powiadomić Policję, Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Krakowie lub Centrum ds. Zdarzeń Radiacyjnych PAA. W przypadku bezpośredniego kontaktu z nieosłoniętym źródłem wyjętym z urządzenia istnieje zagrożenie otrzymania w bardzo krótkim czasie wysokich dawek promieniowania, co może zagrażać życiu i zdrowiu" czytamy na stronie Państwowej Agencji Atomistyki.
Jak informuje "Gazeta Krakowska" w weekend 21-22 marca z placu budowy trasy S7 został skradziony defektoskop (urządzenie pomiarowe o wysokim stopniu promieniowania). Służby zostały wysłane na osiedle Na Wzgórzach - w wiacie na śmieci miało znajdować się skradzione urządzenie.
Okazało się, jednak, że nie był to poszukiwany defektoskop. Śledztwo policji i poszukiwania trwają nadal. Firma, która prowadzi prace na S7, wyznaczyła nagrodę pieniężną za informację, gdzie może znajdować się promieniotwórcze urządzenie.
Zatrzymana została osoba, która miała się nim opiekować.
Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.