Dziennik.plOpinie

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Szpitale jak firmy

2010-09-14 | Ostatnia aktualizacja: 07:57 | Komentarze: 21 | skomentuj
Szpitale jak firmy

Szpitale jak firmy Fot. fot. Bartlomiej Molga / Dziennik Gazeta Prawna

Koniec zabawy szpitali z kolejnymi ministrami zdrowia w ciuciubabkę. Koniec spychologii, kto odpowiada, a kto nie za długi placówek ochrony zdrowia. Samorządowcy przygotowują się do przekształceń szpitali w spółki i mają już gotowe pomysły, jak to robić. To oznacza, że w 100 proc. będą odpowiadać za to, co się dzieje w ich szpitalach. Pacjenci będą wreszcie wiedzieli, kogo winić za złe usługi - pisze Dominika Sikora.

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W ciągu ostatnich 10 lat z publicznej kasy na długi szpitali wydano co najmniej 10 mld zł. A z każdym kolejnym oddłużeniem samorządowcy i dyrektorzy szpitali zyskiwali pewność, że i następnym razem, jak wystarczająco głośno pokrzyczą, że szpitale stoją na skraju bankructwa, państwo wyciągnie do nich pomocną dłoń. Taka zabawa mogła trwać jeszcze kilka dobrych lat.

Rząd nie rezygnuje z krytykowanej koncepcji przekształceń, chociaż nie mówi już o obowiązkowych przekształceniach. Próbuje do nich raczej zachęcać, niż zmuszać. Mają być prostsze i szybsze, a samorządy po raz ostatni dostać dodatkowe pieniądze na spłatę długów swoich placówek.

To, czy szpitale będą lepiej gospodarować pieniędzmi, w dużej mierze zależy od determinacji samorządów. Jak każde inne sprawnie działające przedsiębiorstwo także one muszą nauczyć się liczyć i szanować nasze pieniądze.

Dominika Sikora
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Wypowiedzi: 21
  • ~OB2010-09-19 09:48

    Pani Dominiko, prosze napisac jak Polska sie przygotowuje do wdrozenia przyszlej dyrektywy "Pacjenci bez granic".

  • ~robert 2502010-09-16 22:39

    Pani redaktor w swoim artykule poszla na skroty bo najlatwiej znalezc winnych na dole czyli dyrektor szpitala,gmina a gdzie jest Pani Kopacz i jej ministerstwo ? Opowiada spoleczenstwu bajki a szpitale nie maja pieniedzy i pieniedzy nie beda miec rowniez biedni pacjencji jak skomercjalizuje te szpitale.Gdzie podzialy sie obowiazki panstwa i obowiazujaca Konstytucja o bezplatnej sluzbie zdrowia dla osob ubezpieczonych.Moze jednak sp.prof.Religa mial racje a nie Pani Kopacz?

  • ~franek2010-09-16 01:53

    ciagle chyba nie wszyscy tutaj czuja sprawe... to nie jest tak, ze dializoterapia czy kardiologia inwazyjna jest oplacalna w prywatnym a nieoplacalna w publicznym, jak napisal przedmowca. Akurat tutaj sa jasno okreslone zabiegi i kwalifikacje- wiec sa oplacalne i tu i tu.
    Tylko, ze prywatny szpital nie zrobi sobie niezyskowengo oddzialu pediatrycznego, czy onkologicznego. bo przeciez po co... moze to jest prolblem szpitala 100 lozkowego o ktorym pisal przedmowca?

    A zobaczmy takie poloznictwo... - prywatnych mnostwo i oplacalne. Panstwowe juz nie tak oplacalne. Why? bo z zagrozeniem ciazy albo mozliwymi powiklaniami do PRYWATNYCH NIE PRZYJMUJA!!! odsylaja do publicznych - wiadomo, ze tam nie beda liczyc pieniedzy i beda sie starac wyratowac.
    Smieszne, ze jeszcze dzieje sie to pod przykrywka tlumaczen 'ze nie sa wystarczajaco wyposazeni'!!! To kto im daje konttrakty? jak nie sa w stanie zapewnic bezpieczenstwa kazdemu przypadkowi, to jak moga dostac kontrakt???

    i sila rzeczy te proste i latwe porody dzieja sie w prywatgnych - i na nich mozna zarobic, a w publicznym tych prostych jest mniej, a wszyskie te powiklane. No i jak zbudowac tutaj zysk?


    niech pani dominika popyta ministra, jak by to rozwiazal???

    chyba, ze chodzi o to by zalapac sie na jeden taki prywatny szpital robiacy te proste i zyskowne. w koncu ministrem sie bywa, a czlowiekiem jest.

    Aha... i niech pani dominika popyta czy podwyzka wynagrodzen stazystow ma cos wspolnego z faktem, ze corka pani Kopacz wlasnie odbywala staz... tak jakos wszyscy mowia, a nikt sie nie spyta pani minister... zeby choc miala szanse szczerze zaprzeczyc i sie oburzyc...

  • ~Pisiorek2010-09-15 19:37

    @witg Nie każdy kto krytykuje beznadziejny rząd Tuska jest pisiorem! Prywatyzacja służby zdrowia (tylko niech nikt mnie nie próbuje poprawiać że to komercjalizacja itp) to po prostu najprostsza droga do pozbycia się przez rząd problemu finansowania służby zdrowia, coś do czego ten beznadziejny rząd rudego lenia zawsze dążył. Dla Tuska rządzenie ma być niewymagającym zbytniego wysiłku uśmiechaniem się do wyborców. Śmieszy mnie gadanie o rzekomych długach szpitali..jakie długi?? Szpitale publiczne mają dostawać kasę z budżetu i to tyle ile wynoszą ich rzeczywiste potrzeby, bo są PUBLICZNE! W każdym cywilizowanym europejskim kraju tak to działa. A jasne jest, że może sobie też istnieć prywatna służba zdrowia, kto jej broni??

    A zmiany na lepsze widzimy, ale nie są one zasługą tego beznadziejnego rządu, lecz ogromnej rzeszy urzędników, którzy choć niewidoczni, codziennie pracują na tę zmianę.

  • ~Anetta2010-09-15 10:58

    Wiecie jak się robi długi? Kilka lat temu zamieszkałam w małym mieście w okolicach w Łodzi. W krótkim czasie ze zdziwieniem stwierdziłam że szpital w tej miejscowości jest największym zakładem pracy,;gdzie spoljżałam i z kim nie zaczęłam rozmawiać ktoś znał lub miał w rodzinie osobę tam pracującą .A kiedy sąsiadka pielęgniarka z tego szpitala widząc u mnie niedokładny opatrunek i słysząc że jadę do apteki,przyniosła mi paczkę z całym arsenałem takowych przedmiotów,przestałam się dziwić że jest to jeden z najbardziej zadłużonych szpitali w Polsce.Nie wspomnę już o staraniach tejże pielęgniarki o rentę dla męża,40-letniego byka i o notorycznych zwolnieniach tego pana aby nie płacić składek ZUS-owskich.

  • ~edward 1,5 roku art 46 Dekr. o St Woj2010-09-15 10:04

    nad-redaktorowi emocje odbieraja zdolność logicznego myślenia.Przeczytaj wszystkie wpisy od poczatku będziesz wiedział o co chdzi w moim.

  • ~habmar2010-09-15 08:58

    Przypomne sytuacje z poczatku zeszlego stulecia w USA,poczatkowo straz pozarna byla prywatna ale ratowała tylko te domy z pozaru ktore sie opłaciły i z tego zrezygnowano..No cuz pewnie były dochodowe ale nie o to przeciez chodziło.

  • ~adam2010-09-15 08:57

    System finansowania służby zdrowia leży już od dawna i wielu ludziom w Polsce na tym zależy. Bałagan pozwala niektórym się bogacić !
    W biznesie wiele ludzi dorobiło sie juz pieniedzy maja fundusze ale brakuje im ludzi - kreatywnych z pomysłmi na nowe produkty i usługi. Prywatny biznes tego problemu nie może rozwiazać - wyrzucaja też ogromne pieniadze w błoto.
    Na rynku brakuje dobrych osób do zarządzania i dlatego w spólka szpital nie rozwiąże tego problemu. Spólka szpital umozliwi jedynie szybką scieżke likwidacyjną. Z publicznym szpitale tego dokonac jest o wiele trudniej.
    Problem szpitali, to dobry sposób finansowanie i doswiadczona kadra menadżerska.
    Tego spólka nie załatwi , gdyby było tak to ja bym załozył spólke i zrobił biznes...

  • ~jazu2010-09-15 08:40

    Pani kochana - szpital to nie fabryka, ktory moze generowac zysk. Ma z gory ograniczony limit wydatkow i koniec. Moze pani sprobuje to zrozumiec. Szpital jest czym innym niz produkcja stanikow czy majtek. Tu leczy sie ludzi i na to czesto nie ma ceny. Stad tez limitowanie czy tez planowanie wydatkow i zyskow majace swe korzenie w czasach komuny jest bezpodstawne. Jezeli pani tych procesow jeszcze nadal nie rozumie do konca prosze przenisc sobie leczenie chorych w Polsce na plaszczyzne swojej rodziny. Czy tu tez stosuje pani ograniczenia w zakupie lekarstw i czestosc daban lekarskich w razie potrzeby? A przeciez kazdy ma wlasna rodzine, mniejsza lub wieksza i to wlasnie jest Polska. Niestety POlska tuska czy kopacz jest inna.

  • ~franek2010-09-14 23:45

    wszyscy wiedza, ze dlugi robia sie ze zle wycenionych procedur oraz takich, ktorych ryzyko i skomplikowanie jest duze.

    Innymi slowy - biora sie bo jak ktos jest ciezko chory to taki zabieg/leczenie kosztuje drozej niz lekko chorego na te sama chorobe.

    Prywatne szpitale sa zyskowne bowiem one tych ciezko chorych, z powiklaniami nie przyjmuja - odsylaja ich do publicznej sluzby zdrowia. I to jest caly fenomen zyskow szpitali.

    Niedawno w pobliskim szpitalu dyskutowano o zamknieciu oddzialu kardiologii - bo nie przynosil zysku. To chyba oczywiste, ze szpital nastawiony na zysk powinien zamykac oddzialy, ktore nie sa zyskowne.

    Co sie wtedy stanie z pacjentami wymagajacymi opieki kardiologicznej, nikt nie chce mowic.
    Oni po prostu beda wymierac.

    Chyba ze w miedzyczasie okaze sie ze jest wiecej pieniedzy na zdrowie i nagle, np. za kardiologie beda lepiej placic.

    Aha... wezmy dializy...
    one sa dobrze wycenione, nad wyraz dobrze!!!
    I co sie dzieje? nie dosc, ze zyski przynosza publiczne oddzialy z dializami, to powstalo mnostwo prywatnych firm, ktore robia dializy, i splacaja sprzet i daja zyski! A wiadomo, ze potrzeb jest mnostwo - wiec nie musza sie martwic o brak pacjentow - poki placi NFZ.

    czy pani dominika nigdy sie nie zastanawiala, dlaczego jedne procedury sa tak dobrze platne, a inne nie???

    pani dominika napisala tekst na zamowienie pani kopacz, albo po, i osmiesza sie publicznie.

    prosze zwrocic uwage, ze jak pani sie osmieszy to by bylo warto dla czegos. A nie sadze, zeby pani kopacz cokolwiek mogla pani obiecac madrego.

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

«