PiS pomaga Skowrońskiemu odbić "Trójkę"
Na początku tego roku dyscyplinarnie wyleciał z pracy. Zarzucono mu, że płacił honoraria osobom, które nigdy nie występowały na antenie. Ale teraz Krzysztof Skowroński może wrócić na stanowisko szefa radiowej "Trójki". Pomaga mu w tym Prawo i Sprawiedliwość.
- Zwolniony prezes "Trójki" zawojuje internet?
- Skok na media czy logiczny sojusz?
- Meller o Skowrońskim: To granda jakaś
- "Trójka" na szczycie, szefowa odwołana
- Skowroński robi własne radio
- Skowroński: Chcą ukarać mnie za dobrą pracę
- Media publiczne mają gen samozagłady
- Lewe etaty w radiowej Trójce?
- Były szef "Trójki" pójdzie do sądu
- Polskie Radio bez Samoobrony i LPR
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -24°C max. 2°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Słyszałem, że Przemysław Gosiewski żądał dla PiS radiowej "Trójki" i mówił, że chcą Skowrońskiego" - mówi "Gazecie Wyborczej" jeden z dyrektorów w Polskim Radiu. Z kolei prezes Jarosław Hasiński zapewnia, że nie proponował Krzysztofowi Skowrońskiemu stanowiska. Ale zaraz dodaje: "Nigdy nie mówię nigdy. W tym tygodniu na pewno zmiany w radiowej 'Trójce' nie będzie".
Rzecznik klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości Mariusz Błaszczak jest bardzo ostrożny w słowach: "Bardzo cenię Krzysztofa Skowrońskiego. To świetny dziennikarz. Ale nic mi nie wiadomo o jego powrocie do radia. Nic też nie wiem o naszej koalicji medialnej z SLD" - deklaruje.
"Gazeta Wyborcza" przypomina, że Krzysztof Skowroński już raz szefował "Trójce". Gdy w 2006 roku PiS razem z LPR i Samoobroną przejmowało media publiczne, dziennikarz ten został dyrektorem Programu Trzeciego.
Został zwolniony dyscyplinarnie na początku 2009 roku. Wewnętrzna kontrola wykryła m.in., że honoraria dostawały osoby niewystępujące na antenie.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!