Jednym z zadań prawa pracy jest ochrona pracowników, czyli "słabszej" strony stosunku pracy, przed utratą stałych miejsc pracy stanowiących ich podstawowe źródła utrzymania - podkreślił Lech Kaczyński w uzasadnieniu projektu ustawy złożonego u marszałka Sejmu.

Obowiązujący stan prawny w sposób niedostateczny chroni stałych pracowników przed zwolnieniami, wynikającymi wyłącznie z chęci zastąpienia ich pracownikami tymczasowymi - uważa prezydent.

Jak to zmienić? Lech Kaczyński proponuje wprowadzenie ograniczeń w przyjmowaniu do pracy pracownika tymczasowego, jeżeli rodzaj wykonywanej pracy i miejsce jej wykonywania ma się pokrywać w całości lub w części z rodzajem wykonywanej pracy i miejscem jej wykonywania przez pracownika stałego, którego pracodawca zwolnił w ciągu ostatnich 6 miesięcy. Obecnie ograniczenie to wynosi 3 miesiące i dotyczy wyłącznie zatrudnienia na tym samym stanowisku pracy.

W projekcie proponuje się też, aby naruszenie opisanego wyżej zakazu było wykroczeniem karanym grzywną na wniosek inspektora pracy.