Piterę drażnią żałobne wieńce w Sejmie
Żałoba paraliżuje kampanię, a polityków PO denerwuje sztuczna atmosfera nabudowywana na tragedii koło Smoleńska - oświadczyła Julia Pitera. Według pełnomocniczki rządu do walki z korupcją, PiS zajmuje żałobnymi wieńcami w Sejmie miejsca dla posłów, którzy nie mają gdzie siedzieć.
- Młodzi polubili Kaczyńskiego. Poprą go?
- Gra o prezydenturę toczy się w sieci
- Komorowski w Muzeum: Nie zawłaszczać
- Kaczyński opowie "Solidarności" o programie
- Oni popierają Waldemara Pawlaka
- Kaczyński: Dawne spory tracą na znaczeniu
- Za tydzień plakaty i ulotki Komorowskiego
- "Wywiad był nieszczery. PiS jest jaki jest"
- Olechowski się zbadał. Może być prezydentem
- Chińczycy ukradli miliony dolarów
- Oto program szefa PiS. Na co stawia?
- Debaty w TVP? PO kręci nosem
- Napieralski agituje po fabrykach
- Tak będzie wyglądała kampania szefa PiS
- PSL zaprasza do debat
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Prawdę powiedziawszy razi mnie, i powiem uczciwie, stała wymiana wieńców na świeże na ławkach posłów. Ja nie uważam, że to jest wyraz żalu i przywiązania, uważam, że to jest demonstracja. Tam, gdzie jest za dużo formy zewnętrznej, zazwyczaj mieści się bardzo mało uczuć. Ci, którzy są naprawdę wrażliwi, są oszczędni w zewnętrznych akcesoriach" - mówiła Julia Pitera w RMF FM.
"Rzeczywiście tylko w klubie Prawo i Sprawiedliwość te wieńce leżą na ławkach, a posłowie, dla których nie ma miejsc z Prawa i Sprawiedliwości, siedzą w ławach rządowych" - dodała posłanka Platformy Obywatelskiej i członkini rządu Donalda Tuska.
Pitera pytana, czy nie drażnią jej gafy Bronisława Komorowskiego podczas kampanii, odpowiedziała: "Mnie znacznie bardziej razi nakręcanie atmosfery opowieściami na temat tego, co gdzie zostało znalezione i w jaki sposób, i próba robienia z tego wojny politycznej, która świadczyłaby o tym, że ci, którzy robią, tej tragedii tak naprawdę nie przeżywają.
Z czego, jej zdaniem, wynikają błędy kandydata PO? "Ja widzę błędy wszystkich sztabów. Po pierwsze okres od katastrofy jest niedługi, trzeba było się szybko zorganizować, a na dokładkę przez kilka tygodni utrzymywano atmosferę żałoby, która również paraliżowała normalne, kampanijne działania. I to oczywiście owocuje takimi skutkami, ale mam nadzieję, że po marszałku widać już, że się pozbierał" - powiedziała Julia Pitera.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!