Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Mamy flotę VIP-owską z poprzedniej epoki

2009-04-29 | Ostatnia aktualizacja: 23:59 | Komentarze: 0 | skomentuj
Leszczyńska: "Mamy flotę VIP-owską z poprzedniej epoki"

Leszczyńska: "Mamy flotę VIP-owską z poprzedniej epoki" Fot. Potr Kowalczyk / Inne

Platforma Obywatelska, współorganizatorka kongresu Europejskiej Partii Ludowej, zabroniła reporterom fotografowania gości, przybywających z tej okazji do Warszawy. A goście to znamienici: są wśród nich nie tylko głowy państw i szefowie rządów, ale też czołowe postaci Unii Europejskiej. By ich nowoczesne maszyny mogły bezpiecznie usiąść na Okęciu, nad stolicą zamknięto przestrzeń powietrzną. Fotoreporterom zaś zamknięto przed nosem bramy lotniska.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Na skutek decyzji organizatorów dziesiątki gazet i telewizji straciły możliwość porównania kondycji polskiej floty VIP-owskiej z tym, czym lata reszta Europy. Bilans nie jest dla nas optymistyczny. Podczas gdy polski prezydent i rząd wciąż latają samolotami Jak-40, pamiętającymi jeszcze czasy Gierka, bądź Tu-154 nie spełniającym wymogów ekologicznych, reszta Europy rozbija się po świecie samolotami nowszej generacji. Maszyny naszych sąsiadów są nie tylko bezpieczniejsze, szybsze, lepiej wyposażone, bardziej komfortowe, ale także, co ważne – tańsze w ekspoatacji.

>>>Będzie przetarg na samoloty rządowe

Tymczasem nasza flota VIP-owska przechodzi kolejne remonty. Jeden z dwóch Tupolewów jest teraz uziemiony. Piloci od stycznia nie mogą doczekać się na decyzję o wysłaniu go na półroczny remont do Moskwy. Przegląd techniczny przechodzi też jeden z trzech trzydziestoletnich samolotów Jak-40. A kolejni komentatorzy zastanawiają się, po co te nieustanne reanimacje. „Nikt, przy zdrowych zmysłach nie używa trzydziestoletnich samolotów do obsługi VIP-ów!” – mówią.

Decyzja o zakupie maszyn miała zapaść w sierpniu ubiegłego roku. Nie zapadła. Państwo miało inne wydatki. Potem mówiono, że zapadnie na przełomie 2008 i 2009 roku. W styczniu zapadła jednak cisza. Teraz docierają do nas nowe sygnały: jest szansa, że przetarg na nowe maszyny ruszy z końcem roku. Co tym razem spowodowało zwłokę? Kryzys. Ileż to już powodów usłyszeliśmy od 1993 roku, gdy po raz pierwszy zaczęto mówić o potrzebie zakupu nowych maszyn dla najważniejszych osób w Polsce...

Izabela Leszczyńska
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «