Samoobrona ustawia konkursy na dyrektorów w KRUS?
Szef Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego dostał od Samoobrony listę działaczy tej partii, którzy mają objąć kierownicze funkcje w KRUS. Potem organizowane były konkursy na te stanowiska, wygrywane przez wskazane osoby. "Gazeta Wyborcza" podejrzewa, że konkursy mogły być specjalnie ustawiane.
Gazeta twierdzi, że ma listę nazwisk działaczy partii Andrzeja Leppera poprzedzoną wstępem: "Zgodnie z ustaleniami przekazuję do realizacji kandydatury wraz z CV na funkcje dyrektorów oddziałów regionalnych KRUS". To pismo w grudniu 2006 roku podpisał poseł Samoobrony Bolesław Borysiuk i wysłał do ówczesnego szefa KRUS Dariusza Rhodego.
Na liście są 23 osoby z Samoobrony lub z jej poparciem. Dwanaście z nich wygrało konkursy. Dziennik przypuszcza, że Samoobrona mogła je ustawić pod swoich kandydatów.
Takie postawienie sprawy denerwuje posła Borysiuka: "Sugeruje pan, że wszyscy magistrowie z Samoobrony to idioci? Że tylko magistrowie z PO mogą wygrywać konkursy?". Na pytanie, czy urzędnicy nie powinni być bezpartyjni, odpowiada, że... SLD też tak robiło.
Całej sprawy nie komentuje były szef KRUS, Dariusz Rhode, który podobno nie chciał się stosować do zaleceń Samoobrony.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!