Dziennik Gazeta Prawana logo

Afera w PO. Praca w KGHM za głos w wyborach? NOWE FAKTY

29 października 2013, 13:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jacek Protasiewicz
Jacek Protasiewicz/Agencja Gazeta
Rozwija się afera w PO po wyborach w dolnośląskich strukturach partii. Czy poseł Norbert Wojnarowski obiecywał działaczowi pracę w KGHM za poparcie w głosowaniu na Jacka Protasiewicza, rywala Grzegorza Schetyny?

Biuro prasowe KGHM nie komentuje zamieszania wokół ewentualnej korupcji politycznej w PO. Tygodnik "Newsweek" wczoraj ujawnił rozmowę posła Norberta Wojnarowskiego z delegatem na zjazd wyborczy dolnośląskiej PO. Poseł w zamian za oddanie głosu na europosła Jacka Protasiewicza, który starał się o stanowisko szefa dolnośląskiej PO, obiecywał Klimce pracę w miedziowym koncernie. Tygodnik dziś podaje, że już po rozmowie do delegata, którym okazał się lokalny działacz Edward Klimka, zadzwonił członek zarządu giełdowego KGHM i zaprosił go na spotkanie. Miało się ono odbyć dziś, ale po ujawnieniu nagrania sprawa stała się nieaktualna.

- napisał w oświadczeniu Edward Klimek. Dokument publikuje Newsweek.pl. - - wyjaśnia działacz.

Dariusz Wyborski z biura prasowego KGHM odmawia komentarzy na ten temat.

"Wprost" dorzuca do tej sprawy kilka szczegółów. Według doniesień tygodnika, od początku października Edward Klimek pracuje już na zlecenie w spółce-córce KGHM - "Pol-Miedź-Trans", w departamencie infrastruktury, którym kieruje Tadeusz Borys, krewny europosła Piotra Borysa, bliskiego współpracownika Grzegorza Schetyny.

Jak podaje "Wprost", dzień po tej pamiętnej rozmowie, czyli 26 października, europoseł Borys zapowiadał dziennikarzom, że ma sensacyjne materiały, które pogrążą Protasiewicza.

Po sobotnim zjeździe dolnośląskiej PO, stanowisko jej szefa stracił do niedawna numer dwa w partii Grzegorz Schetyna. Jego następcą został Jacek Protasiewicz, bliski współpracownik premiera.

Wczoraj Jacek Protasiewicz, który miał politycznie skorzystać z działań posła Wojnarowskiego, zaprzeczał, jakoby go prosił o pomoc. Protasiewicz dodał, że jeśli nagranie "Newsweeka" okaże się prawdziwe, poseł Wojnarowski będzie musiał złożyć wyjaśnienia.

Wicemarszałek Sejmu Cezary Grabarczyk zapewnił dziś w radiowej Jedynce, że sprawa będzie tematem wewnątrzpartyjnych rozmów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj