Sprawa jest niezwykle skomplikowana. Mogę powiedzieć, że nie brałem udziału w rozmowie premiera Donalda Tuska z prezydentem Władimirem Putinem. To jest relacja, którą słyszałem i której znaczenie okazało się inne w międzyczasie - stwierdził na konferencji prasowej w Sejmie Radosław Sikorski. Dodał potem, że nagrania rozmowy nie ma, a resztę wyjaśni jego wywiad, który wkrótce zostanie opublikowany.

I rzeczywiście, wkrótce potem wyborcza.pl opublikowała rozmowę z Radosławem Sikorskim. CZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT >>>

Z kolei Andrzej Urbański uważa, że Radosław Sikorski "pogrywa" Donaldem Tuskiem i zdemaskował najbardziej ukrywaną tajemnicę rządu premiera. Jeśli bowiem on sam nie brał udziału w spotkaniu, to o przebiegu rozmowy musiał mu powiedzieć Donald Tusk. Jednocześnie stwierdził, że notatka z tego spotkania nie trafiła do Kancelarii Prezydenta. Zarzucił też politykom PO, że skoro zwalczali politykę zagraniczną Lecha Kaczyńskiego, to musieli milcząco zgodzić się na propozycję władz Rosji.Uznał też, że wyciągnięcie tej sprawy to elementy walki politycznej w PO i może być zemstą Sikorskiego za mianowanie Grzegorza Schetyny szefem dyplomacji.

Nie możemy tolerować człowieka, który wykazuje się nieodpowiedzialnością. Ktoś, kto dowiedział się o planach rozbiorowych w stosunku do istniejącego państwa, powinien podjąć odpowiednie działania. Ten pan powinien zniknąć z polskiego życia publicznego - grzmiał Jarosław Kaczyński. Dlatego zapowiedział, że PiS będzie chciał odwołania Radosława Sikorskiego ze stanowiska marszałka Sejmu.

Witold Waszczykowski  kolei uważa, że Sikorski całą sytuację zmyślił. Jestem przekonany, że rozmowy Tuska z Putinem  rozbiorach Ukrainy nie było. To może być próba zadania ciosu w plecy polskiej dyplomacji - stwierdził były wiceszef MSZ.

W Radosława Sikorskiego bije także Leszek Miller. Pan Sikorski wprowadził premiera Tuska w trudną sytuację - mówił szef SLD. Przyznał też, że to, że Sikorskiego nie było przy rozmowie gwałtownie obniża jego wiarygodność i podważa jego kompetencje. Stwierdził też, że sposób w jaki marszałek Sejmu potraktował dziennikarzy skłania lewicę do próby odwołania Radosława Sikorskiego z tego stanowiska. 

Minister Sikorski zaskoczył wszystkich - mówi Janusz Palikot. Jesteśmy zdumieni, dlaczego teraz ujawnia rozmowy z 2008. W związku z tym zwrócę się do prezydenta o zwołanie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, tak aby poruszyć problem rozmowy Tuska z Putinem. Po to, by się dowiedzieć, czy są jakieś materiały z tej rozmowy, kto był poinformowany i jakie podjęto kroki - dodał szef Twojego Ruchu. Palikot chce też, by w sprawie wypowiedział się Donald Tusk.

CZYTAJ WIĘCEJ: Putin chciał rozbioru Ukrainy? Co Radosław Sikorski powiedział w rozmowie z "Politico"? >>>

ZOBACZ TAKŻE: Dziennikarz "Politico" broni Sikorskiego. "Tabloidowa polityka" >>>

Czy wierzysz, że Władimir Putin złożył Donaldowi Tuskowi propozycję rozbioru Ukrainy?