- powiedział w wywiadzie dla RMF FM Jarosław Kaczyński.
- mówił prezes PiS.
Kiedy popełnia się taki błąd, to nie ma się miejsca przy Jarosławie Kaczyńskim
Kaczyński powiedział, że co prawda polityczna przyszłość Hofmana, Kamińskiego i Rogackiego nie jest w jego rękach, tylko w rękach władz dyscyplinarnych, jednak sam będzie domagał się usunięcia ich z partii. - - mówił twardo.
- zapowiedział w TVN24 Joachim Brudziński, PiS.
- dodał Brudziński.
Zamknięta droga do parlamentu w przyszłej kadencji
Jarosław Kaczyński przyznał, że ta sytuacja nie pomoże jego partii w zbliżających się wyborach samorządowych. Liczy jednak, że Polacy docenią szybką i zdecydowaną reakcję jego partii. Zarzucił też Platformie Obywatelskiej, że w niej "nie obowiązuje zasada odpowiedzialności". Prezes PiS przekonywał przy tym, że odpowiedzialność jest podstawą - jak się wyraził - dobrego życia publicznego.
Adam Hofman, Mariusz Antoni Kamiński i Adam Rogacki pobrali z kasy Sejmu zaliczkę na podróż samochodem do Madrytu. Wyszło po 3 tysiące złotych na posła w jedną stronę. Okazało się jednak, że politycy polecieli do Hiszpanii samolotem tanich linii, do tego z małżonkami, które w czasie lotu wdały się w sprzeczkę ze stewardessą. Pracownica obsługi pokładowej zwracała im bowiem uwagę, że w czasie rejsu nie wolno pić własnego alkoholu (CZYTAJ WIĘCEJ NA TEMAT AFERY >>>).
Mało tego. Po tym, jak sprawę opisały gazety, wyszło również na jaw, że posłowie nie do końca byli aktywnymi uczestnikami służbowej konferencji w Madrycie. Mariusz Antoni Kamiński uczestniczył tylko w porannej sesji, a Adam Hofman i Adam Rogacki pojawili się na obradach późnym popołudniem - tylko po to, by podpisać listę obecności. Potem wyszli (CZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT >>>).
CZYTAJ WIĘCEJ: "Surowa, ale słuszna". Staniszkis o decyzji Jarosława Kaczyńskiego >>>