"Nasz Dziennik" komentuje sprawę podsłuchu w restauracji
"Różana" w Warszawie. W lokalu, gdzie mieli spotkać się ministrowie
obrony Polski Tomasz Siemoniak i Holandii Jeanine Hennis-Plasschaert
odkryto sprzęt służący do nagrywania.
Eksperci "Naszego Dziennika" uważają, że Służba Kontrwywiadu Wojskowego popełniła błąd ujawniając informacje o próbie podsłuchania ministra Siemoniaka. W ich opinii, służby powinny przede wszystkim ustalić, kto zainstalował podsłuch i w jakim celu.
Tymczasem zadowolono się jedynie znalezieniem sprzętu nagrywającego, co może rodzić pytania o to, kto i w jakim celu go tam zainstalował. Nie jest to natomiast wystarczający powód, by kogokolwiek za to ścigać - podkreślają komentatorzy gazety. Ze sprawy zrobiono jednak wydarzenie medialne.
CZYTAJ TEŻ: SKW odkryła podsłuch w kolejnej restauracji. Tuż przed spotkaniem Siemoniaka... >>>
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|