Historia opisana przez Zbigniewa Parafianowicza wstrząsnęła opinią publiczną w kraju. Rządowym samolotem miało wracać do kraju więcej osób, niż dostępnych było miejsc w rządowym samolocie embraer. Dopiero sprzeciw pilota sprawił, że pasażerów rozdzielono na dwa samoloty - embraera i wojskową casę.
Jak się okazuje, podczas powrotu polskiej delegacji z Londynu złamano instrukcję "organizacji lotów oznaczonych statusem HEAD w lotnictwie Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej". Mówi ona wyraźnie, że jednym samolotem nie może podróżować jednocześnie zarówno premier, jak i pierwszy wicepremier.
Według relacji Parafianowicza, na pokładzie rządowego embraera znajdowała się wtedy Beata Szydło i Mateusz Morawiecki, czyli odpowiednio szef rady ministrów i jego zastępca.
Paragraf 21, pkt 2: Organizujący lot, tworząc listę pasażerów, uwzględnia następujące zasady i ograniczenia:
1) na pokładzie tego samego statku powietrznego nie mogą przebywać w czasie lotu jednocześnie:
a) Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej i Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej;
b) Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej i Prezes Rady Ministrów;
c) Prezes Rady Ministrów i pierwszy Wiceprezes Rady Ministrów;
2) na pokładzie tego samego statku powietrznego nie może przebywać w trakcie jednego lotu więcej niż połowa:
a) członków: Rady Ministrów, Rady Bezpieczeństwa Narodowego, Kolegium do spraw Służb Specjalnych;
b) dowódców wojskowych.
Jak zaznaczali politycy PO, instrukcja HEAD została też złamana przez zmianę listy pasażerów. pytał na konferencji prasowej Marcin Kierwiński.
Paragraf 21, pkt 1: Organizujący lot niezwłocznie po podjęciu decyzji o danym locie, nie później jednak niż 24 godziny przed planowanym lotem, przekazuje do BOR, realizatora lotu oraz DSO COP listę pasażerów według wzoru formularza określonego w załączniku 10, z zastrzeżeniem § 4 ust. 11.
Instrukcja organizacji lotów oznaczonych statusem HEAD w lotnictwie Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej obowiązuje od lutego 2013 roku. Podpisał ją ówczesny szef Ministerstwa Obrony Narodowej - Tomasz Siemoniak.