Dziennik.plŚwiat

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Premier nie był w sądzie, bo przecina wstęgę

2009-12-04 | Ostatnia aktualizacja: 20:55 | Komentarze: 0 | skomentuj

Sąd w Mediolanie uznał za usprawiedliwioną nieobecność premiera Silvio Berlusconiego na procesie, w którym jest on oskarżony o przekupienie brytyjskiego adwokata Davida Millsa. Premier wykpił się obowiązkami służbowymi.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Jakie to obowiązki? Adwokaci wyjaśnili, że rano Berlusconi będzie prowadził posiedzenie Rady Ministrów, a po południu ma wziąć udział w otwarciu odcinka autostrady na południu Włoch. Obrona zapewniła sąd, że premier stawi się na rozprawach wyznaczonych na 13 i 27 lutego i gotów jest ustalić dogodny dla niego termin w styczniu.

Sędziowie uwzględnili wniosek obrony Berlusconiego, uznając jednocześnie, że jedynym wytłumaczalnym powodem nieobecności jest posiedzenie rządu, nie zaś uroczystość otwarcia odcinka autostrady. Obrady Rady Ministrów trwały zaledwie godzinę.

Proces w sprawie korupcji dotyczy zarzutu wręczenia łapówki w wysokości 600 tysięcy dolarów adwokatowi Davidovi Millsowi w zamian - jak twierdzi prokuratura - za dwukrotne złożenie przez niego zeznań korzystnych dla koncernu Silvio Berlusconiego.

Rozpoczęcie procesu było możliwe, gdy w październiku Trybunał Konstytucyjny uznał za niezgodną z konstytucją ustawę, przyznającą premierowi, prezydentowi i szefom obu izb parlamentu immunitet na czas ich kadencji.

Już wcześniej Mills został skazany za tę korupcję na 4,5 roku więzienia.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«