Dziennik.plŚwiat

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Po aferze pedofilskiej biskup zrezygnował

2009-12-17 | Ostatnia aktualizacja: 21:03 | Komentarze: 0 | skomentuj

Benedykt XVI przyjął rezygnację złożoną przez biskupa Limerick w Irlandii Donala Brendana Murraya - poinformował Watykan. Rezygnacja biskupa to rezultat ujawnionego niedawno skandalu pedofilii w Kościele katolickim w Irlandii.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W ogłaszającym dymisję komunikacie watykańskiego biura prasowego przywołany został paragraf prawa kanonicznego, stwierdzający, że "usilnie prosi się biskupa diecezjalnego, który z powodu choroby lub innej poważnej przyczyny nie może w sposób właściwy wypełniać swojego urzędu, by przedłożył rezygnację".

To oznacza, że bp Murray, podejrzany o tuszowanie skandalu, został do rezygnacji zmuszony.

To pierwsza z całej serii dymisji, spodziewanych w związku z tą sprawą. Z urzędów mają odejść biskupi, którzy w ostatnich dekadach przyczynili się do ukrywania przypadków nadużyć seksualnych wobec dzieci ze strony księży.

Według włoskiej prasy zdymisjonowanych zostanie od 4 do 10 ordynariuszy diecezji.

Biskup Murray, który ostatnio przebywał w Watykanie, osobiście ogłosił w czwartek w Limerick, że ustępuje ze stanowiska. Podczas spotkania w miejscowej katedrze oświadczył, że wysłuchał opinii ofiar księży-pedofilów.

"Niektórzy wyrazili pragnienie, abym złożył dymisję, inni prosili mnie, bym tego nie robił" - wyjaśnił.

"Wiem dobrze, że moja dymisja nie przekreśli bólu ofiar nadużyć, jakiego doświadczyły w przeszłości i z powodu którego cierpią dalej każdego dnia" - powiedział Murray, cytowany przez Ansę.

"Proszę pokornie jeszcze raz o przebaczenie tych, którzy byli wykorzystywani, kiedy byli małymi dziećmi. Wszystkim ofiarom powtarzam, że moją podstawową troską jest to, by pomóc im we wszelki możliwy sposób w podążaniu do upragnionego spokoju" - oświadczył.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«