Na Haiti handlują sierotami po trzęsieniu
Premier Haiti Jean-Max Bellerive zaalarmował opinię międzynarodową oświadczeniem, że po wielkim trzęsieniu ziemi z 12 stycznia, które zabiło 170 tysięcy Haitańczyków i w którym wiele tysięcy zostało rannych, rozwija się nielegalny handel dziećmi i organami ludzkimi.
- Kolejne wstrząsy na Haiti
- Utwór, który pomógł Afryce, pomoże Haiti
- "Lekarze muszą amputować piłką do drewna"
- Carla Bruni przywitała sieroty z Haiti
- Haitańczycy dostają SMS-y od zmarłych
- 14 dni pod gruzami. Przeżył wbrew naturze
- Milion dzieci bez opieki na Haiti
- Travolta zawiózł na Haiti jedzenie i sektę
- Amerykanie wykradają haitańskie dzieci
- Kto rządzi na Haiti? "Niech to będzie USA"
- Zaszczepią 700 tys. haitańskich dzieci
- Po 8 dniach uratowali 11-letnią dziewczynkę
- Handel noworodkami w Polsce? Oto stawki!
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Tysiące dzieci zostało sierotami i jednym z największych problemów, jakie mamy, stał się także handel dziećmi" - powiedział dziennikarzom szef rządu. Wobec tych problemów rząd zwrócił się o współpracę do ambasad działających w stolicy Haiti.
"Przed wydaniem formalnego zezwolenia na opuszczenie kraju staramy się w przypadku każdego dziecka ustalić, czy rzeczywiście jest sierotą" - powiedział premier.
Informacje napływające z sąsiedniej Dominikany mówią o handlu haitańskimi dziećmi na znaczną skalę.
Rząd premiera Bellerive stara się reaktywować specjalną brygadę policji wyspecjalizowaną w ochronie dzieci, której wielu członków zginęło 12 stycznia.
UNICEF jako pierwszy zwrócił uwagę na nielegalny handel haitańskimi sierotami i dziećmi, które nie odnalazły swoich rodziców lub zostały przez nich porzucone po trzęsieniu ziemi. Według jego informacji sprzed tygodnia, potwierdzono wówczas fakt wywiezienia piętnaściorga dzieci.
Podczas gdy UNICEF występuje w obronie haitańskich sierot, inna organizacja międzynarodowa o wielkim prestiżu, UNESCO, wzywa do ratowania skarbów kultury i sztuki: grozi im rozgrabienie przez międzynarodowych handlarzy.
Dyrektor generalna UNESCO Irina Bokowa zwróciła się w piątek do Organizacji Narodów Zjednoczonych, aby siły pokojowe działające pod egidą ONZ objęły ochronę nad "bezcennymi skarbami haitańskiej kultury".
Bokowa domaga się wprowadzenia czasowego zakazu handlu zabytkami kultury Haiti i dziełami sztuki oraz zakazu ich wywozu. "Zagrożone rabunkiem są kolekcje sztuki znajdujące się w uszkodzonych budynkach muzeów, galerii i kościołów, jak również w pałacu prezydenckim i katedrze w Port-au-Prince" - oświadczyła Bokowa.
Przywołała ona "poprzednie doświadczenia UNESCO w Afganistanie i w Iraku", gdzie w związku z działaniami wojennymi zostały uszczuplone bezcenne dobra kulturalne i artystyczne.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!