Dziennik Gazeta Prawana logo

Gwiazdę "Playboya" mogły zabić narkotyki

12 października 2007, 15:38
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zagadka tajemniczej śmierci słynnej blondmodelki wydaje się rozwiązana. "W jej życiu było za dużo narkotyków" - ujawnia smutną prawdę o swojej córce matka Anny Nicole Smith. Policjanci potwierdzają, że w pokoju gwiazdy znaleźli "nielegalne medykamenty".

Nie wiadomo jednak, o jakie środki chodzi i czy były to narkotyki. Śledczy nabrali wody w usta i czekają na wynik sekcji zwłok gwiazdy "Playboya". Ale zrozpaczona matka Anny Nicole Smith jest niemal pewna - jej córka mogła przedawkować.

"Próbowałam ją przestrzegać przed narkotykami i ludźmi, którzy ją otaczali. Nie słuchała mnie" - opowiada zrozpaczona kobieta.

Dziś lekarze sądowi chcą przeprowadzić sekcję tragicznie zmarłej modelki. Nie wiadomo jednak, kiedy poznamy jej wyniki. Cały czas policyjni technicy zbierają w pokoju hotelowym, gdzie znaleziono umierającą Annę Nicole Smith, mikroskopijne ślady. Interesuje ich wszystko - kurz, drobinki jedzenia, włosy, nitki z ubrań. Wszystko to trafi potem do laboratorium. W ten sposób być może uda się odtworzyć ostatnie chwile gwiazdy "Playboya".

39-letnia aktorka i wdowa po multimilionerze z Teksasu - J. Howardzie Marshallu - zasłabła w hotelu w Hollywood i po ciężkim zawale serca zmarła w szpitalu. Osierociła 5-miesięczną córeczkę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj