Młody Australijczyk stworzył grę komputerową, w której gracz wciela się w zabójcę 32 osób z uniwersytetu w Wirginii. Nie dość, że Ryan Lambourn jest dumny ze swego dzieła, to jeszcze żąda pieniędzy za usunięcie jej z sieci lub przeprosiny wobec rodzin ofiar.
Program komputerowy razi prostotą. Gra składa się z kilku zadań, które wykonywane w kolejności, pozwalają urządzić krwawy finał z mordem wewnątrz klas włącznie. Cel gry - zastrzelić wszystkich, a potem siebie, nim złapie cię policja.
Choć prywatna strona internetowa twórcy komputerowej masakry już nie działa, program cały czas dostępny jest w sieci. Autor wysłał grę na serwis newgrounds.com, gdzie trafiają takie, jak jego, domowe produkcje.
W kwietniu Stanami Zjednoczonymi wstrząsnęła olbrzymia tragedia. Student, imigrant z Korei, zamordował kilkadziesiąt osób - swoich kolegów z uczelni Virginia Tech i nauczycieli.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|