Agencja powołała się na "dobrze poinformowane źródło" w resorcie obrony Rosji. ITAR-TASS nie przekazała żadnych szczegółów. Poinformowała tylko, że wcześniej polska strona zwróciła się do rosyjskich wladz o zgodę na ogrodzenie miejsca wypadku.

Na początku czerwca rzecznik MSZ Marcin Bosacki podał, że wokół miejsca katastrofy powstanie ogrodzenie; zabezpieczenie sfinansuje polski rząd. Według rzecznika, resort ma już zgody polskiej i rosyjskiej prokuratury; czeka jeszcze na akceptację lokalnych władz w Smoleńsku.

Bosacki mówił wówczas, że ze strony MSZ jest to odzew na postulaty części rodzin ofiar katastrofy, m.in. Zuzanny Kurtyki i Magdaleny Merty. Rzecznik poinformował, że obie panie w imieniu Stowarzyszenia Rodzin Katyń 2010 niedawno spotkały się w tej sprawie z podsekretarzem stanu w MSZ Jackiem Najderem.

"Ustalono, że MSZ sfinalizuje rozmowy z Rosjanami dotyczące zabezpieczenia miejsca, w którym spadł polski samolot. Strona polska ma na swój koszt postawić profile metalowe na betonowej podmurówce, jako tymczasową formę ogrodzenia" - powiedziała komentując rozmowę Kurtyka.

Możliwe będzie wejście poza ogrodzenie - aż do brzozy, o którą zahaczył samolot zanim się rozbił - i złożenie tam wieńców oraz postawienie zniczy.


Aby zabezpieczyć teren, potrzebne były zgody polskiej i rosyjskiej prokuratury, które zajmują się sprawą. "Te zgody wpłynęły już do MSZ. W tej chwili potrzebne są jeszcze zgody administracji lokalnej w Smoleńsku. Oczekujemy, że w najbliższym czasie je uzyskamy. Wówczas strona rosyjska będzie stawiała ogrodzenie na zlecenie MSZ, za pieniądze rządu polskiego" - mówił rzecznik MSZ.

Bosacki nie chciał wtedy podać terminu ukończenia prac. Jak mówił, Polska chce, by stało się to szybko. Według niego, ogrodzenie będzie tymczasową formą zabezpieczenia terenu, do czasu, gdy zapadną decyzje o upamiętnieniu ofiar katastrofy, czym zajmują się ministrowie kultury Polski i Rosji.

Lotnisko Siewiernyj jest lotniskiem wojskowym. Jednak na mocy rozporządzenia rządu Rosji nr 1034-r z 10 sierpnia 2007 roku ma ono status lotniska wspólnego bazowania. Oprócz samolotów wojskowych bazują na nim maszyny należące do zakładów lotniczych w Smoleńsku.

Wicegubernator obwodu smoleńskiego Michaił Kurkow poinformował w czwartek, że lotnisko Siewiernyj zostanie zmodernizowane tak, aby mogło być wykorzystywane do celów cywilnych. Wicegubernator podał, że planuje się rekonstrukcję pasa startów i lądowań, zainstalowanie nowoczesnego systemu nawigacyjnego oraz budowę terminalu pasażerskiego.

Jak przekazał Kurkow, prace te zostaną sfinansowane z budżetu federalnego. Po ich zakończeniu lotnisko przejdzie na własność Ministerstwa Transportu.

Wicegubernator zaznaczył, że modernizację lotniska nakazał prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew podczas swojej kwietniowej wizyty w Smoleńsku, gdzie w rocznicę katastrofy Tu-154M uczestniczył w uroczystościach upamiętniających jej ofiary.