Zdmuchniętą z dachu uratował parasol
Normalnie chroni przed deszczem, tym razem zadziałał jak spadochron. 18-letnią Chinkę wiatr zdmuchnął z dachu. Na szczęście w dłoni miała parasol. Choć to brzmi niewiarygodnie, dziewczyna przeżyła, mimo, że spadła z szóstego piętra.
- 26-letnia Chinka najbogatszą kobietą w Azji
- Najpiękniejszą kobietą jest Chinka
- Czyste powietrze przede wszystkim
- Chińczycy masowo wracają do religii
- Przez całe życie nosiła kulę w głowie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dziewczyna zabłociła się, wracając w czasie burzy do domu. Postanowiła więc uprać spodnie. A że pralnia była na dachu, Zhang Haijing wzięła parasol i wyszła na dach. W pewnym momencie porwał ją nagły podmuch wiatru. Dziewczyna kurczowo chwyciła się parasola i dzięki temu uratowała życie.
Spadła z sześciu pięter, prosto do ogródka warzywnego, połamała sobie żebra, ale żyje. Lekarze poskładali dziewczynę i przypomnieli, że w czasie burzy nie wolno chodzić z parasolem. Nie tylko z uwagi na silny wiatr, ale przede wszystkim na pioruny.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!