Jak zmieścić 13 osób w volvo?
Kiedy walijski policjant zatrzymał do kontroli niewinnie wyglądające volvo, nie spodziewał się, że podróżuje nim... 13 osób. Z przodu zmieściły się tylko trzy, ale z tyłu udało się upchnąć aż dziesięć. Co na to kierowca? "Może to było głupie, ale na pewno nie niebezpieczne" - tłumaczył się w sądzie.
- Kierowcy Volvo jadą do... mechanika
- Lista najlepszych i najgorszych aut świata
- Okazja na tani samochód
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Policjant Roger Brazel zatrzymał volvo S70 prawie rok temu w centrum walijskiego miasta Llandudno. Samochód wydał mu się mocno przeładowany. Spodziewał się pewnie cegieł czy innego ciężkiego ładunku. Ale okazało się, że volvo przeładowali pasażerowie. Cała trzynastka.
Za kierownicą siedział Abraham Gniwosh z Tottenhamu. Obok niego na przednim siedzeniu jechał mężczyzna z dzieckiem. Na tylnych siedzeniach były dwie kobiety z małymi dziećmi na kolanach. Pozostała szóstka maluchów siedziała lub stała między nimi. Nikt nie miał zapiętych pasów
Gniwosh został oskarżony o niebezpieczną jazdę. W sądzie do końca twierdził, że jest niewinny. "Może to, co zrobiłem, było głupie, ale na pewno nie niebezpieczne. Zawsze jeżdżę wolno" - cytuje go BBC.
Rzeczywiście, kiedy został zatrzymany jechał tylko 30 kilometrów na godzinę. Sąd uznał, że jednak naraził pasażerów i siebie na niebezpieczeństwo i skazał Gniwosha na tysiąc funtów grzywny. Pozbawił go też prawa jazdy na rok.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!