Terrorysta prosi Pakistan o pomoc
Jedyny pozostały przy życiu terrorysta z grupy, która dokonała trzydniowego ataku na Bombaju, przyznał się w liście do swojego czynu. Pismo, które 21-letni Mohammad Adżmal Kasab wystosował do pakistańskiej ambasady, liczy trzy strony i jest napisane w języku urdu. Indyjskie władze nie ujawniły na razie jego treści. Wiadomo jednak, że Kasab prosi w nim o pomoc prawną.
- Urzędnik traci pracę za prawdę o Bombaju
- Alarm w Indiach: Terroryści szykują atak
- "Indie są zranione i czują gniew"
- USA do Pakistanu: Weźcie się za terrorystów
- Bombaj podnosi się po zamachach
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przy okazji indyjscy śledczy ustalili, że - poza pochodzącym z Pendżabu Kasabem - także dziewięciu innych terrorystów zaangażowanych w zorganizowanie bezprecedensowej akcji w największym mieście Indii to Pakistańczycy. Islamabad stanowczo zaprzecza tym doniesieniom. Dwa tygodnie temu w ataku terrorystów z kaszmirskiej separatystycznej grupy Laszkar-e Taiba na Bombaj zginęło przeszło 160 osób.
Mimo wzajemnych oskarżeń oba państwa najwyraźniej nie chcą prowokować otwartego konfliktu, pamiętając o własnych arsenałach nuklearnych. Gdy pojawiła się informacja o naruszeniu przez indyjskie lotnictwo pakistańskiej przestrzeni powietrznej, władze w Islamabadzie demonstracyjnie bagatelizowały incydent utrzymując, że nie obawiają się ataku ze strony sąsiada. "Był to wynik nieuwagi" - tłumaczył minister informacji Pakistanu Szehrbano Rehman.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!