Wystarczy przyjść i posłuchać, a do kieszeni wpadnie sto euro. Taką zapłatę dostaną radni Rzymu, którzy pojutrze stawią się na nadzwyczajnym posiedzeniu rady miejskiej na Kapitolu. Jej gościem będzie papież Benedykt XVI, który wygłosi przemówienie.
O tym, że radni dostaną pieniądze za obecność na posiedzeniu, mówi regulamin. Ma być to .
Sprawa wywołała spore zamieszanie. Okazało się bowiem, że . Mała partia o nazwie Prawica zaapelowała nawet do przewodniczącego rady, by zrezygnował z wypłacania pieniędzy. Jej lider tłumaczył, że udział w posiedzeniu wynika z kurtuazji, a nie pobudek materialnych.
Jednak przewodniczący rady był nieugięty. Stwierdził, że regulaminu zmieniać nie można. Ale podsunął też pomysł - jeśli radnym nie podoba się wynagrodzenie za udział w posiedzeniu, niech .
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|