Oszustka z Limanowej trafiła za kraty
Właścicielka firmy finansowo-ubezpieczeniowej z Limanowej (Małopolska), która jest podejrzana o wyłudzenie ponad 3 mln zł od swoich klientów, trafiła na dwa miesiące do aresztu. Zdecydował tak sąd rejonowy w Limanowej.
- Kolejne zarzuty ws. oszustwa w Limanowej
- Nie daj się oszukać na promocjach
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak poinformowała rzecznik prokuratury okręgowej w Nowym Sączu Beata Stępień-Warzecha, o zastosowanie aresztu tymczasowego wnioskował prokurator, obawiając się matactwa oraz z powodu zagrożenia wysoką karą.
W tej sprawie został także zatrzymany mężczyzna ze Śląska. Będzie on przesłuchiwany w prokuraturze w Limanowej - poinformował rzecznik małoposkiej policji Dariusz Nowak.
W piątek Prokuratura Rejonowa w Limanowej przedstawiła 27-letniej kobiecie zarzuty wyłudzenia ponad 3 mln zł oraz posługiwania się nieprawdziwym zezwoleniem towarzystwa ubezpieczeniowego. Kobiecie grozi do 15 lat więzienia. Kobieta złożyła w prokuraturze obszerne wyjaśnienia. Ze względu na dobro śledztwa ich treść nie została ujawniona.
27-latka prowadziła w Limanowej firmę ubezpieczeniową i oferowała lokowanie pieniędzy na wysoki procent. Z tej usług skorzystało kilkuset klientów, którzy wpłacali nawet po kilkaset tysięcy złotych. Kiedy klienci nie mogli się skontaktować z właścicielką, zawiadomili policję. Poszukiwana w środę wieczorem sama zgłosiła się na komisariat.
Z dowodów zebranych dotychczas wynika, że podejrzana wyłudziła ponad 3 mln zł, ale wciąż trwają przesłuchania pokrzywdzonych i nie wiadomo, jaka będzie ostateczna kwota wyłudzeń. Nie wiadomo, co stało się z pieniędzmi pokrzywdzonych. Sprawdzane są konta bankowe należące do podejrzanej.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!