Nakryli Polaka w łóżku zgwałconej kobiety
Wprosił się na noc do kobiety poznanej przez ogłoszenie. Mówił, że jest już tak późno, że nie dostanie się do swojego hotelu. A potem rzucił się na nią i zgwałcił. Kiedy zasnął, jego ofiara zadzwoniła po policję. Polski górnik pracujący w Czechach został już aresztowany.
- Dał im 5 tysięcy za zgwałcenie żony
- Lekarz do zgwałconej: Nie masz łazienki?
- Brutalnie zgwałcił i wrzucił do rzeki
- Mąż i ojciec zgwałcił dziewczynę z czatu
- Dożywocie za zabójstwo i gwałt nastolatki
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wszystko wydarzyło się w mieście Frydek-Mistek. Rzecznik policji Ivan Żurovec zdradził, że Polaka "zatrzymano w łóżku jednej z jego domniemanych ofiar". Górnik napadł ją i zgwałcił, kiedy wkradł się w jej łaski.
"Został następnie w łóżku ze swą ofiarą. Kiedy zasnął, kobieta zatelefonowała na policję" - relacjonuje rzecznik. Mężczyzna spał, kiedy policjanci przyszli po niego. Polaka zabrano do izby wytrzeźwień, a później do aresztu.
Policja ustaliła, że trzy dni wcześniej ten sam mężczyzna zgwałcił 21-letnią kobietę, którą zwabił do pokoju hotelowego, obiecując jej zrobienie tatuażu. Czescy kryminalni nie wykluczają, iż ofiarą gwałciciela padło więcej kobiet.
39-letniemu górnikowi z Polski grozi osiem lat więzienia.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!