Niedźwiadek - mogący mieć od roku do dwóch - pojawił się w okolicach ul. Lwowskiej. Prawdopodobnie przywędrował z prywatnego ogrodu zoologicznego na Ukrainie. Po krótkiej wędrówce niedźwiedź zaszył się w zaroślach przy ul. Droga Hurecka.

Służby porządkowe przez kilka godzin usiłowały uśpić zwierzę. Myśliwi oddali kilka celnych strzałów, lecz "pociski" z usypiającą substancją nie dały spodziewanych efektów. Niedźwiedź dalej porusza się w zaroślach.

Według rzecznika prasowego podkarpackiej policji podkom. Pawła Międlara, niedźwiadek zostanie po uśpieniu przekazany schronisku w Przemyślu.

"Nie było żadnych problemów z pojawieniem się misia w mieście. Zresztą co w tym dziwnego - swój zawsze ciąży do swego. Przecież Przemyśl ma niedźwiadka w herbie" - powiedział wiceprezydent Przemyśla Dariusz Iwaneczko.

Dorosły niedźwiedź brunatny waży ok. 300 kg, żyje do 50 lat. Jest wszystkożerny; przez cały rok gromadzi zapasy energetyczne na zimę. Zalicza się do najbardziej niebezpiecznych drapieżników w Europie.

W Polsce żyje ponad 100 niedźwiedzi, z czego ponad 90 proc. na Podkarpaciu.