Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Przenośnik zabił 27-letniego górnika

2010-02-17 | Ostatnia aktualizacja: 21:40 | Komentarze: 0 | skomentuj

27-letni górnik zginął w kopalni "Murcki-Staszic" w Katowicach. Mężczyzna czyścił przenośnik, który był w ruchu. Maszyna wciągnęła górnika. To druga w tym roku śmiertelna ofiara wypadku w polskim górnictwie węgla kamiennego.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Mężczyzna pracował przy obsłudze przenośnika taśmowego. Wstępne ustalenia wskazują, że czyścił elementy tego urządzenia podczas jego ruchu" - informuje dyspozytor Wyższego Urzędu Górniczego.

Do wypadku doszło 416 metrów pod ziemią. Przenośnik wciągnął rękę pracownika wraz z barkiem i częścią tułowia. Mężczyzna zginął na miejscu. Był kawalerem.

Okoliczności tragedii wyjaśnia Okręgowy Urząd Górniczy w Katowicach. Wiele wskazuje na to, że czyszcząc urządzenie będące w ruchu pracownik złamał przepisy.

Kopalnia "Murcki-Staszic", gdzie doszło do tragedii, należy do Katowickiego Holdingu Węglowego. Powstała z początkiem tego roku z połączenia dwóch samodzielnych dotąd kopalń. Wypadek miał miejsce na tzw. ruchu "Boże Dary", czyli w dawnej kopalni "Murcki".

W tym roku, do końca stycznia, w górnictwie doszło do 285 różnych wypadków, z czego 154 w kopalniach węgla kamiennego. Kilka osób zostało ciężko rannych.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «