Eksplozja w kopalni "Lubin". Zginął górnik
Wypadek w kopalni "Lubin". Zginął jeden górnik, czterech jest rannych. W wypadku zginął pracownik firmy zewnętrznej, która wykonywała usługi dla KGHM Polska Miedź S.A. Prawdopodobnie eksplodował jakiś stary ładunek, być może niewubuch.
- Górnik zginął uderzony bryłą węgla
- Przysypany górnik uratowany
- Wypadek w kopalni. Zginął górnik
- Polak bardziej wierny firmie niż żonie
- Wybuchł gaz. Dwie osoby nie żyją
- Wypadek w kopalni. Górnik ciężko ranny
- Górnik z Polski zginął w czeskiej kopalni
- Przenośnik zabił 27-letniego górnika
- Trzej górnicy ranni w kopalni "Halemba"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak poinformował, Andrzej Popa z Przedsiębiorstwa Usług Górniczych i Budowlanych w Częstochowie, górnicy wykonywali wiercenia otworów strzałowych, gdy doszło do detonacji.
"Prawdopodobnie wybuchł jakiś stary ładunek, niewubuch. Jeszcze sami dokładnie nie wiemy, co się stało i dlaczego doszło do tragedii" - powiedział Popa. Dodał, że na miejscu pracowało sześciu górników.
Według Anny Osadczuk, rzeczniczki prasowej KGHM Polska Miedź S.A., do zdarzenia doszło o 4.32. "Przyczyną wypadku była detonacja materiału wybuchowego podczas wiercenia przodka" - poinformowała rzeczniczka.
Dodała, że górnik, który nie żyje, zmarł już na powierzchni. Mężczyzna był mieszkańcem Lubina, miał 53 lata.
Okoliczności zdarzenia bada specjalna komisja, w skład której wchodzą przedstawiciele Wyższego i Okręgowego Urzędu Górniczego oraz firmy, której pracownicy ulegli wypadkowi.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!