Marek Kamiński dopłynął do Warszawy
Zdobył oba bieguny, teraz pokonuje Wisłę. Znany polarnik Marek Kamiński w kajaku spływa królową polskich rzek, mieszka w namiocie i żywi się rybami z Wisły. Dziś dopłynął do Warszawy. Na brzegu witali go mieszkańcy stolicy oraz marszałek Sejmu Bronisław Komorowski.
- Świat bez lodu będzie nudny
- Kamiński chce zimą przepłynąć Wisłę
- Córeczka polarnika okrąży świat
- Podróżnik: Pola już chce lecieć dalej
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Dziękuję, że państwo tak licznie przybyli. Jest mi bardzo miło. Cieszę się, że Wisła wzbudza tyle dobrych emocji i jest dla Polaków inspiracją" - mówił Marek Kamiński do kilkudziesięciu warszawiaków zgromadzonych na plaży w pobliżu Portu Czerniakowskiego.
Według Kamińskiego, Wisła to "niesamowite dzieło natury". "Byłem w wielu miejscach, na krańcach świata, widziałem różne cuda. Wisła też jest cudem i warto zwrócić na nią oczy, korzystać z niego" - zachęcał podróżnik.
Gdy Kamiński wysiadł z kajaka parę minut po godz. 10., na brzegu powitał go także marszałek Sejmu Bronisław Komorowski. Marszałek tłumaczył, że w imieniu całego Sejmu objął patronat nad kajakową wyprawą Kamińskiego, nazwaną: Zimowa Ekspedycja Wisła (ZEW). "Ja sam miałem wielokrotnie przyjemność płynąć Wisłą, ale nigdy w tak ekstremalnych warunkach" - mówił Komorowski, będący honorowym prezesem Ligi Morskiej i Rzecznej. "Chciałem wyrazić ogromny podziw dla Marka Kamińskiego" - powiedział.
Komorowski uważa, że wyprawa Kamińskiego "może przyczynić się do promocji sportów wodnych w Polsce oraz do wzrostu zainteresowania Wisłą, jako bardzo ciekawą rzeką". Kamiński odpowiedział: "Mam nadzieję, że mój spływ będzie wstępem do tego, by inni ruszyli Wisłą, organizując własne spływy".
Ekspedycja Marka Kamińskiego rozpoczęła się 6 marca w okolicach Oświęcimia na tzw. kilometrze zerowym Wisły. Wyprawa - o łącznej trasie 959 kilometrów - ma potrwać około dwóch tygodni. Zakończy się w Gdańsku, najprawdopodobniej w przyszłą sobotę. Do tej pory Kamiński przepływał ok. 90 km dziennie. Podróżnik nocuje w namiocie na brzegach Wisły. Jego kajak wraz ze sprzętem i żywnością waży ok. 150 kilogramów.
Czytaj więcej >>>
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!