Wpadła pod koła warszawskiego metra
Tragedia w metrze. Kobieta wpadła pod pociąg. Ma zmasakrowane obie nogi, ale żyje - dowiedział się dziennik.pl. Świadkowie tego wydarzenia są zszokowani. Twierdzą, że sama rzuciła się pod nadjeżdżającą kolejkę. Przedstawiciele Metra Warszawskiego nie chcą na razie potwierdzić tych informacji.
"Czekamy na informację od pracowników metra i taśmy z monitoringu stacji" - mówi Grzegorz Żurawski, rzecznik prasowy metra. Na stacji Plac Wilsona, na której wydarzył się wypadek, jest już policja i prokuratura.
Stacja będzie zamknięta przez kilka godzin. Ruch będzie odbywał się tylko do stacji Dworzec Gdański.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!