Czy Polacy dadzą radę w Londynie?
W najsłynniejszym wyścigu świata - regatach wioślarskich na Tamizie, po raz pierwszy obok załóg Oxfordu i Cambridge wystartują Polacy. I nie są bez szans, bo liczą na doping tysięcy gardeł rodaków mieszkających w Londynie.
- Brytyjczycy: Nie chcemy emigrantów!
- Wójt ma chodzić? Dostał służbowy rower
- Londyn: patrz, gdzie sikasz, Polaku
- Czuły Barbarzyńca przenosi się do Londynu
- Niewidomy Polak w maratonie charytatywnym
- Brytyjczycy zakochali się w polskim kinie
- Pierwszy Polak w słynnym wyścigu na Tamizie
- Student z Polski wygrał regaty na Tamizie
- Ukradli na Wyspach, odsiedzą w Polsce
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
To wydarzenie bez precedensu w 180-letniej historii regat. Półtora kilometrowy wyścig ósemek wioślarskich co roku wzbudza ogromne emocje. W sobotę oprócz odwiecznych wrogów z uczelni Cambridge i Oxford wystartuje też osada z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy.
Wioślarze tradycyjnie ścigać się będą w ścisłym centrum Londynu, na dystansie 1500 metrów, pomiędzy mostami Vauxhall i Westminster. Na brzegach Tamizy co roku zbierają się setki tysięcy kibiców. W tym roku powinno być wśród nich sporo Polaków.
"Liczymy na doping polskich kibiców oraz zainteresowanie turystów. W sobotnie przedpołudnie nad Tamizą są tłumy spacerowiczów" - mówi Paweł Potoroczyn, dyrektor Instytutu Adama Mickiewicza, który współorganizuje regaty. Zawody są częścią projektu Polska! Year, czyli Roku Polskiego w Wielkiej Brytanii. Puchar zwycięzcą wręczy minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, bydgoszczanin i absolwent Oxfordu.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!