Dziennik Gazeta Prawana logo

Ojciec wyszedł, dziecko straciło paluszki

22 sierpnia 2008, 13:15
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Chwila nieuwagi zakończyła się dramatem. Pięcioletni chłopiec stracił cztery paluszki prawej dłoni, gdy jego ojciec - właściciel firmy budowlanej w Krośnie (Podkarpackie) - spuścił go na moment z oczu. Gdy mężczyzna wyszedł, by wydać pracownikom materiały, maluch włożył rączkę do włączonej betoniarki.

Mężczyzna pracował, a jednocześnie opiekował się pięcioletnim synkiem. Dziecko grzecznie się bawiło, między innymi w pomieszczeniu, w którym pracowała maszyna do mieszania zaprawy betonowej. W pewnej chwili ojciec musiał wyjść. Zostawił chłopczyka samego.

Według policji, maluch włożył tym czasie rączkę do mieszalnika. Gdy krzycząc z bólu wybiegł z budynku, ojciec natychmiast zawiózł go do krośnieńskiego szpitala. Niestety, dziecko straciło cztery paluszki, w tym kciuk. Lekarze obawiają się, że może stracić również piąty.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj