Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie będzie aresztu dla matki dzieci, które wypadły z okna

13 października 2007, 16:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Na razie pozostanie na wolności. Sąd postanowił, że matka dwóch chłopców, którzy zginęli po upadku z ósmego piętra, nie trafi do aresztu.

Prokuratura chciała, by matka i jej konkubent za kratami poczekali na proces. Sąd uznał jednak, że wystarczy dozór policyjny. Kobieta musi meldować się w komisariacie dwa razy w tygodniu.

Wczoraj dwaj chłopcy, 2- i 3-letni, wspięli się na okno w mieszkaniu na ósmym piętrze na warszawskim Bródnie. Sąsiedzi widzieli, jak zsuwają się z parapetu i spadają na chodnik. Ludzie na dole próbowali łapać dzieci. Nie udało się. Zginęły na miejscu. "Widziałam jak wypadły z okna. Jeden z chłopców próbował złapać się zewnętrznego parapetu" - relacjonowała sąsiadka.

Matka chłopców miała już problemy z prawem, bo źle opiekowała się dziećmi. Zimą zostawiła je bez opieki w mieszkaniu. Sąsiedzi zobaczyli, jak chłopcy wychylają się z balkonu i wezwali policję. Kobieta została wtedy skazana na rok więzienia w zawieszeniu.

Tym razem nie udało się zapobiec tragedii. Całą noc w mieszkaniu trwała alkoholowa libacja. Kobieta spała, gdy jej dzieci wspięły się na parapet. Okno było otwarte...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj