Dziennik Gazeta Prawana logo

Fałszywy alarm bombowy na stacji benzynowej

5 listopada 2007, 23:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ten ochroniarz nie lubił swoich szefów. Dlatego wymyślił, że zrobi im na złość. Zadzwonił na policję, alarmując o bombie rzekomo podłożonej na stacji benzynowej w Sosnowcu, gdzie pracował. Zgubiła go ciekawość, bo choć tego dnia miał wolne, przyszedł do pracy i próbował dowodzić policyjną akcją.

24-latek zadzwonił na policję z budki telefonicznej, z której widział stację paliw. Policjantom powiedział, że zaraz eksploduje na niej podłożony ładunek wybuchowy. Na stację natychmiast przyjechali specjaliści, którzy zaczęli szukać bomby. Ochroniarz wszystko widział z daleka, ale w końcu nie wytrzymał i podszedł na stację.

Bardzo się zaangażował w policyjną akcję. Próbował pomagać w poszukiwaniach, a nawet chciał nimi dowodzić. I właśnie to wydało się sosnowieckim policjantom podejrzane. Tym bardziej że 24-latek tego dnia miał akurat wolne i pojawił się na stacji z własnej woli.

Mundurowi zaczęli go dociskać pytaniami, a wtedy ochroniarz przyznał, że to on zadzwonił z fałszywym alarmem. "Mężczyzna próbował instruować funkcjonariuszy, wypytywany jednak o źródła swojej wiedzy i powód obecności na stacji, pogubił się" - opowiada Hanna Michta z policji w Sosnowcu.

Teraz młodym ochroniarzem zajmie się prokurator.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj