Czy Rosjanie rozpylili w Smoleńsku hel? Tak podejrzewa mecenas Rogalski

Czy do katastrofy Tu-154M doprowadził rozpylony nad Smoleńskiem hel? Tak sugeruje mec. Rafał Rogalski Fot. Mikhail Metzel / AP
"Niczego nie podejrzewam, niczego nie wykluczam. Każdą możliwość trzeba sprawdzić" - twierdzi prawnik niektórych rodzin ofiar katastrofy Tu-154M. I sugeruje, że do katastrofy mógł doprowadzić pierwiastek.
- Zarzuty w sprawie Smoleńska. Kto je usłyszy?
- Czarna wstążka zniknęła ze strony PiS. Koniec żałoby?
- Poseł PJN: Mieliśmy własny pomysł na wyjaśnienie Smoleńska
- Swastyka "w Donaldzie", "zdrajcy stanu"... śledczy zawaleni pracą
- Przecieki ze smoleńskiego śledztwa? Dziennikarze mogą spać spokojnie
- Długa lista świadków w cywilnym wątku katastrofy smoleńskiej
- Wiadomo, skąd wzięła się teoria o helu nad Smoleńskiem
- Celebryta? Geniusz? Polityk? Kim jest Rafał Rogalski?
- Burza w PiS. Rogalski wycofuje się z "helowej" teorii
- Macierewicz zdradza, co myśli o Rogalskim i jego "helowej teorii"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Mec. Rafał Rogalski ma zamiar rozszerzyć wniosek o ekshumację Przemysława Gosiewskiego i przeprowadzenie badań spektralnych - które pozwoliłyby sprawdzić czy w ciałach ofiar katastrofy znajdują się ślady helu. Jego odnalezienie "mogłoby wyjaśnić obecność mgły oraz szybkie opadanie samolotu" - powiedział dziennikarzom tygodnika "Wprost" Rogalski.
"Skoro prokuratura zlecała badania chemiczno-radioaktywne, a sami Rosjanie wykonywali badania toksykologiczno-chemiczne, to powinno się też sprawdzić obecność helu" - twierdzi prawnik, reprezentujący m.in. rodzinę Jarosława Kaczyńskiego.
"Wprost" zapytało o opinię na ten temat innego prawnika - mecenasa Aleksandra Pocieja, również pełnomocnika w śledztwie smoleńskim. Jednak jego zdaniem teza o rozpyleniu helu nad Smoleńskiem jest pozbawiona sensu.
"Sprawdzenie szybkości opadania samolotu tym sposobem jest bez sensu. Przecież z czarnych skrzynek i nagrań z wieży jasno wynika, że tupolew obniżał się stopniowo. Piloci mieli świadomość tego, co dzieje się z maszyną. Jeśli zaś chodzi o wpływ helu na mgłę, to wolę się nie wypowiadać, bo nie mam na ten temat żadnej wiedzy" - podkreślił Pociej.

























~serena2011-04-27 16:47
Najpierw kilka szczegółów na temat lotu samolotów. Siła nośna skrzydeł (dla poddźwiękowych prędkości) jest zależna od czterech czynników; powierzchni skrzydeł,kąta natarcia skrzydła w stosunku do linii lotu, prędkości samolotu i najważniejszy szczegół- gęstości ośrodka. Rozpatrzmy sytuację w której samolot lecący z określoną prędkością wleci do obszaru o zmniejszonej gęstości powietrza. Ta sytuacja zdarza się wbrew pozorom bardzo często w słoneczne dni, kiedy powietrze ogrzane o kilkadziesiąt stopni unosi się do góry, są to ruchy konwekcyjne powietrza. Takie powietrze ma identyczne ciśnienie jak otaczające zimniejsze warstwy ale gęstość nawet do ok. 30 procent mniejszą. Samolot który wpadnie w taki bąbel cieplejszego powietrza traci siłę nośną i zaczyna spadać, bo siła nośna przy stałej prędkości jest zależna od gęstości ośrodka. Aby samolot przestał spadać musi zwiększyć prędkość kompensując zmniejszoną gęstość powietrza, czyli jeśli np. gęstość powietrza spadła o 10 % to samolot musi zwiększyć prędkość o te 10 %, dopiero wtedy przestanie spadać.
Czy taki sam efekt można osiągnąć np nad lotniskiem (…)? Tak, wystarczy użyć gazu o masie mniejszej niż masa cząsteczki powietrza. Najlepszym rodzajem gazu jest hel i wodór, wodór jednak odpadnie jako że bardzo lubi tworzyć z powietrzem mieszaninkę wybuchową, a przecież samolot ma spaść po cichutku a nie przy okazji spowodować wybuch kilkudziesięciu ton mieszaniny powietrzno wodorowej. Pozostaje tylko hel, skroplony hel. Na powierzchnię 1000 m kwadratowych wystarczy wylać ok. 2 ton helu aby po kilku minutach utworzył się słup mieszaniny powietrzno-helowej o wysokości 100 metrów i gęstości ok 20 % mniejszej w stosunku do gęstości powietrza. Skroplony hel bardzo szybko odbiera ciepło z otoczenia oziębiając powietrze (przy okazji tworząc mgłę) jak też rozprężając się wypycha jednocześnie powietrze na boki. Przypominam że ciśnienie przez cały ten czas nie ulega zmianie, natomiast powstająca mieszanina helowo-powietrzna oprócz zmniejszonej gęstości zawiera także w każdym metrze sześciennym mniej tlenu. Ktoś mógłby powiedzieć że dotyczy to tylko przypadku rozlania helu na ziemi, taki sam efekt uzyska się rozpylając skroplony hel z przelatującego samolotu. Przy prędkości ok 100 m/s rozpylamy ok 2 ton helu na sekundę lotu ( przypominam o dziwnym krążeniu iła w okolicy i zeznania świadków o zrzucaniu paliwa przez jakiś samolot) dokładnie na trasie przyziemiania dzięki czemu po kilku-kilkunastu minutach tworzy się taki rękaw o średnicy ok 50 metrów ( helowo-powietrzny o małej gęstości) na całej trasie lądowania. Każdy samolot który wpadnie w ten obszar musi spadać, nie ma wyjątków. Tu 154 także nie był wyjątkiem, spadał przez kilka sekund, co wzbudziło panikę wśród pasażerów (przez kilka sekund byli w stanie nieważkości, czego nie mogli nie zauważyć) , nad sama ziemią jednak pilot trafił na trochę gęściejsze powietrze co pozwoliło mu wyprowadzić samolot na prostą i wrócić do lotu poziomego.
http://boguslawz.salon24.pl/195033,smole...padek-cz-2
~Brawo2011-04-27 16:19
To już chyba 30-ta teza mec.Rogalskiego. Jeszcze dużo wymyśli, na 200-tu się nie skończy. To się przekłada na kasę i na popularność.
~Ciekawy2011-04-27 15:52
Hey HELiosi
ile tego wciągnęliście że aż taka próżnię w dynce macie ???
~jarecki2011-04-27 13:52
@niiskuneiti1
"Wystarczy rozpylić ciekły hel na drodze podejścia, "
1.Wątpię aby kilkadziesiąt ton helu było dostępne w całej Europie. Hel to nie azot, którego w stanie ciekłym jest dostępna dowolna ilość
2. Hel w stabie ciekłym jest nadcieczą. Poczytaj sobie o nadcieczach, to zorientujesz się jakie głupoty piszesz
3. Nawet pomijając pkt2. to ciekły hel natychmiast wyparowuje. A że jest lżejszy di powietrza, to natychmiast przmieszcza sie aż do górnych warstw atmosfery.
Reasumując : czyste sciebnce-fiction. Zagadką pozostaje tylko co wspólnie z Mec. Rogalski popalaliście ??? Bo sądzą c po objawach, to na pewno było to coś mocniejszejgo niż "maryśka"
~niiskuneiti12011-04-27 13:09
@sdf2011-04-26 12:59
"Że też sam na to nie wpadłem. Nie wiem tylko, czy można tak ten hel w takiej ilości rozpylić. Może ktoś bardziej rozeznany podpowie?"
Można. Wystarczy umieścić kilkadziesiąt ton helu w stanie ciekłym (przechowywanego w specjalnych zbiornikach) na pokładzie samolotu transportowego i zainstalować tam aparaturę do rozpylania. Wystarczy rozpylić ciekły hel na drodze podejścia, mniej więcej od miejsca, w którym kapitan powinien podjąć decyzję o odejściu (ok. 1 km od progu pasa). Świadkowie widzieli, że jakiś samolot krążył nad lotniskiem i zrzucał paliwo. Mogli się mylić, sądzili że samolot zrzuca paliwo, a on zrzucał hel w stanie ciekłym.
~Stiff2011-04-27 11:58
Absolwenci wydziału prawa to w większości to kompletne nogi z nauk przyrodniczych i ten mecenas potwierdza tą regułę aż za bardzo.
~Psychochemik2011-04-27 11:06
Na czym - jakim zielu ??? jedzie p. Macanas Chętnie spróbuje :p
~zmecenasachemik2011-04-27 10:50
Podejrzewam, że mec.Rogalski okresowo przebywał w atmosferze helu i nastąpiła incydentalna utrata kontroli psychosomatycznej. Ma to pewien związek z przewidywaną wysokością gaży pana mecenasa.
~marco- Zwolennicy PO i kłopoty w myśleniu2011-04-27 10:49
Ciągle piszą o lądowaniu, o którym dzisiaj wiadomo, że go nie było gdyż załoga nie zamierzała lądować. Wiara w Palikota, Nowaka i Niesiołowskiego jest większa niż w czarne skrzynki, niektórzy pewnie nadal wierzą, że były cztery lądowania. Trzeba być bezmyślnym oszołomem aby takie banialuki rozpowszechniać.
~marco-Sprawdzić każdą wątpliwość.2011-04-27 10:36
Każdą taką ewentualność prokuratura musi sprawdzić. Wywiady we Wprost gdzie redaktorem naczelnym jest człowiek szerzący poglądy komunistycznej walki z opozycją (likwidacja) są niewiarygodne. Nie wyjaśniono też wypowiedzi marszałka sejmu Komorowskiego, że prezydent gdzieś poleci i wszystko się zmieni. Jego też by trzeba wziąć za tyłek i do prokuratury. Samolot spadł chociaż nie zamierzał lądować, próby z drugim samolotem wykazały, że tzw. eksperci kłamali.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!