Nurek utonął w najgłębszym polskim jeziorze
Najgłębsze jezioro Polski - Hańcza, pochłonęło kolejną ofiarę. To 43-letni nurek z Mazowsza. Wypłynął nagle na powierzchnię i mimo reanimacji zmarł. Dokładne przyczyny śmierci ma wyjaśnić sekcja zwłok.
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
43-latek ze swoim szwagrem przebywali na stacji do nurkowania w miejscowości Błaskowizna. W piątek po południu mężczyzna nurkował na głębokości ok. 70 metrów. Nagle wypłynął na powierzchnię wody. Świadkowie zdarzenia wyciągnęli mężczyznę z wody. Pomimo reanimacji lekarskiej nurek zmarł.
Jak informuje Baranowski, sekcja zwłok ma wykazać, co było przyczyną śmierci mężczyzny.
Jezioro Hańcza jest najgłębszym jeziorem w Polsce (108,5 metra). Jest bardzo lubiane przez płetwonurków, ze względu na swoją specyfikę - nagłe spady i ostre zbocza. Około 400 metrów od brzegu od strony Błaskowizny jest nagłe, kilkudziesięciometrowe zbocze, tzw. ściana. Fachowcy uznają ją za bezpieczną, jednak co roku giną tam płetwonurkowie.
Źródło: PAP























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!