Taksówkarze kontra "taksówkarze bagażowi". W Warszawie trwa wojna
Ponad stu kierowców bez licencji taksówkarskiej wozi pasażerów po stolicy jako "taxi bagażowe" - informuje "Życie Warszawy". "Legalni" taksówkarze starają się ich demaskować i "wystawiać" policji.
- Rewolucja w Nowym Jorku! Tak wyglądają nowe taksówki
- Polacy nie chcą już firm. Wracają na etat
- Zobacz, jak zostać taksówkarzem
- Dwa lata dla taksówkarza oszusta. Wymyślnie oszukiwał klientów
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Protestują przeciwko temu legalni taksówkarze, którym odbiera się w ten sposób zarobek. Ponadto nie akceptują tego, że ich zawód wykonują ludzie do tego nieprzygotowani.
Kierowcy bez wymaganej licencji, ukrywający się pod szyldem "bagażówek", jeżdżą także w ramach korporacji taksówkowych. Te tłumaczą, że podpisują umowy o współpracy z różnymi, jednoosobowymi firmami przewozowymi, w tym także świadczącymi transport rzeczy. Jeśli zostaną przyłapani i ukarani za wożenie pasażerów, porozumienie zostaje rozwiązane.
Jednym ze sposobów walki z oszustami jest podszywanie się pod zwykłych pasażerów przez legalnych taksówkarzy, a następnie wzywanie policji, aby stwierdziła niezgodny z prawem przewóz osób.
W Warszawie nie ma ograniczeń, jeśli chodzi o ilość taksówek osobowych. Każdy może się o takie uprawnienia ubiegać, dlaczego więc niektórzy wożą pasażerów nielegalnie - zastanawia się "Życie Warszawy".
Źródło: PAP

























~Genitaliusz2011-05-10 08:53
Jedni oszuści walczą z innymi.
Jedynym uczciwym taksówkarzem jest Ryszard z Klanu
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!