Dziennik Gazeta Prawana logo

Michał Tusk jako... Józef Bąk. "Głupota z mojej strony"

12 sierpnia 2012, 10:26
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Michał Tusk z siostrą Katarzyną
Michał Tusk jako... Józef Bąk. "Głupota z mojej strony"/Newspix
Tygodnik "Wprost" donosi, że Michał Tusk dla OLT Express pracował głównie przez internet. Korzystał przy tym z poczty elektronicznej, którą założył już w 2000 roku na nazwisko... Józef Bąk.

Ma tam wpisane następujące dane: .

"Wprost" podaje, że z tej skrzynki syn premiera wysyłał też teksty do "Gazety Wyborczej". Dlaczego? Bo było mu tak wygodnie. Logowanie do firmowej poczty "Gazety" było bardziej czasochłonne.

Pracując dla OLT Express Michał Tusk nie podpisywał się jako "Józef Bąk". W korespondencji, którą prowadził z szefem linii lotniczej podpisywał się najczęściej inicjałami MT, a Bąk widniał w nagłówkach listów. 

"Wprost" pisze, iż problem w tym, że maile do Michała Tuska do Jarosława Frankowskiego szły także do kolejnych osób w OLT. Express.

- tłumaczy się syn premiera.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Wprost
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj