"On krzyczał "wy k...rwy!", "wy ch...je, pedały!". Później zaczął ich szarpać i kopać" - mówi świadek bijatyki przed warszawskim klubem Enklawa, gdzie doszło do starcia policjantów i posła Przemysława Wiplera. Polityk twierdzi, że został pobity przez funkcjonariuszy, świadkowie zeznają, że sam sprowokował agresję.
- cytuje gazeta.pl jednego ze świadków zajścia.
Z jego relacji wynika, że policja przyjechała na interwencję do innych mężczyzn. Cytowany przez portal świadek twierdzi, że poseł pijany spał w tym czasie pod drzwiami lokalu. Ale kiedy się ocknął i zobaczył całe zajście, to zareagował. - - mówi mężczyzna.
W końcu doszło do szarpaniny. Policjanci nie mogli sobie poradzić z Wiplerem. - - mówi świadek i dodaje, że policjanci próbowali go uspokoić, ostrzegali, że użyją gazu.
- - mówi mężczyzna.
Wersja świadka pokrywa się z relacją policjantów. Sam poseł nocne zajście przedstawia zupełnie inaczej. Sprawa znajdzie swój finał w prokuraturze.
Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-swiadek-posel-wipler-skoczyl-do-policjantow-z-rekami-kopal-w,nId,1050809?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefo
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło gazeta.pl
Powiązane