Jest za wcześnie, żeby mówić o zarzutach dla niego - mówi zastępca prokuratora rejonowego w Rybniku, Malwina Pawela-Szendzielorz. Na razie wszczęto sprawę w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci dziewczynki.

Czekamy na wyniki sekcji zwłok, która zostanie przeprowadzona jutro - powiedziała prokurator. Od wyników sekcji zależy, czy i jakie zarzuty postawi prokuratura. Malwina Pawela-Szendzielorz powiedziała, że na miejscu zdarzenia był prokurator, który przeprowadził oględziny ciała dziecka i samochodu. 

Do tragedii doszło wczoraj. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że ojciec miał zawieźć córkę do przedszkola. Prawdopodobnie jednak o tym zapomniał i zostawił dziecko na osiem godzin w aucie. Próbował później reanimować nieprzytomne dziecko, ale na pomoc było już za późno.