Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Handlował narkotykami z doradcą prezydenta

2007-11-05 | Ostatnia aktualizacja: 17:49 | Komentarze: 0 | skomentuj

Było jak w amerykańskich filmach: samochodowy pościg i strzały w opony. Tak wyglądało zatrzymanie łódzkiego handlarza narkotyków, który zaopatrywał w kokainę - aresztowanego w lipcu - byłego doradcę do spraw sportu prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Na 37-letniego handlarza narkotyków agenci CBŚ urządzili prawdziwą obławę. Zaczaili się na niego, gdy dobijał transakcję sprzedaży heroiny. Próbował uciekać, ale strzały w opony jego nowiutkiego mitsubishi skutecznie go powstrzymały. W samochodzie miał sto porcji kokainy.

To on zaopatrywał doradcę prezydenta Artura P. Według nieoficjalnych informacji, urzędnik brał od handlarza kilogram kokainy rocznie.

Ale to nie koniec zatrzymań. W ręce śledczych wpadł także 55-letni Kazimierz L. - właściciel luksusowej kawiarni w Warszawie. Policjanci zarzucają mu udział w obrocie narkotykami na szeroką skalę. "Udowodniliśmy mu sprzedaż co najmniej sześciu kilogramów kokainy" - mówi Janusz Wójtowicz, rzecznik lubelskiej policji.

Wiadomo już także, że Artur P. był jednym z pośredników w narkobiznesie. Kto się u niego zaopatrywał? Mężczyzna obracał się w tzw. wyższych sferach, znał bardzo wiele osób z pierwszych stron gazet. Śledczy nie chcą nic zdradzić, ale zapowiadają następne zatrzymania.

Wojciech Łaskarzewski
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «