Strażacy i policjanci szukają trzech wędkarzy, którzy popłynęli na ryby na podszczecińskie jezioro Dąbskie. Na razie ratownikom udało się odnaleźć łódkę. Była jednak pusta.
Policję wezwała matka jednego z zaginionych. Funkcjonariusze zaczęli przeszukiwać brzeg jeziora niedaleko miejscowości Czarne Łąki. To właśnie stamtąd mieli wypłynąć poszukiwani. Na razie udało się ratownikom odnaleźć wywróconą łódkę.
Płetwonurkowie sprawdzają dno jeziora. Policja i strażacy przyjmują bowiem najgorszy scenariusz - że wędkarze utonęli.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|