Desperat płonął przed budynkiem sądu
Oblał się benzyną, podpalił i jak żywa pochodnia wybiegł wprost przed budynek Sądu Rejonowego w Słupsku (Pomorskie). Ciężko poparzony 49-letni mężczyzna w ciężkim stanie jest w szpitalu. Na razie nie wiadomo, dlaczego zdecydował się na tak desperacki krok.
- Znany dziennikarz leży poparzony w szpitalu
- Tragiczne skutki zabawy butelką z benzyną
- Policja obezwładniła desperata
- Szaleniec chciał wysadzić blok w powietrze
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Było kilkanaście minut po godzinie 14:00, gdy na ulicy Szarych Szeregów pojawił się płonący człowiek. Mężczyzna oblał się benzyną i podpalił w miejscu, którego nie widać z zamontowanych na budynku sądu kamer. Potem zaczął biec.
49-letniego desperata ugasili sądowi strażnicy. Natychmiast wezwali pogotowie. W szpitalu okazało się, że ranny ma poparzone aż 60 procent powierzchni ciała. Jest już po operacji. Możliwe, że jeszcze dzisiaj zostanie przewieziony do Centrum Leczenia Ciężkich Oparzeń w Gryficach (Zachodniopomorskie).
"Nie znamy jeszcze przyczyn podpalenia. Wiemy jedynie, że mężczyzna jest mieszkańcem Tucholi (Pomorskie) i że w poniedziałek nie uczestniczył w żadnej sądowej rozprawie" - powiedział PAP Jacek Bujarski ze słupskiej policji.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!