Mol jednak odpowie za zarażanie Polek HIV
Choć akt oskarżenia Simona Mola, Kameruńczyka oskarżonego o zarażenie kilkunastu Polek wirusem HIV, jest pełen błędów i niedociągnięć, sąd nakazał rozpocząć proces. Niewiele brakowało, a sprawa wróciłaby do prokuratury i trwające rok śledztwo trzeba by było powtórzyć.
- Simon Mol jest wolny, ale umiera w szpitalu
- Prokuratura oskarża: Kameruńczyk zaraził wirusem HIV aż 12 Polek
- Niechlujny akt oskarżenia za zarażanie kobiet HIV
- Giertych żąda dożywocia dla Simona Mola
- Zaraził wirusem HIV kilkadziesiąt kobiet
- Wirus HIV wziął Polki na cel
- Stanął przed sądem za zarażanie Polek HIV
- Śmiertelny wirus zabija małe dzieci
- Za leczenie Simona Mola zapłacą podatnicy
- Tysiąc warszawiaków może być zakażonych
- Simon Mol zaraził HIV co najmniej 14 kobiet
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Adwokatom Kameruńczyka nie udało się przeciągnąć sprawy i cofnąć jej do prokuratury. Sąd odwoławczy co prawda przyznał, że akt oskarżenia sporządzony jest niechlujnie i pełno w nim błędów, ale proces kazał rozpocząć. Zlecił też prokuratorom, by jak najszybciej uzupełnili braki w dokumentacji.
"Bardzo się cieszę z decyzji sądu. Proces powinien być szybki" - mówi Paweł Nowak, szef Prokuratury Rejonowej Warszawa-Żoliborz.
Kameruńczyk oskarżony jest o świadome zarażenie wirusem HIV 11 kobiet. Odpowie też za nielegalne posiadanie białej broni. Ale to nie koniec. Czeka go jeszcze kolejny proces, gdy z zagranicy wrócą dwie inne zarażone przez niego kobiety. Sędziowie zdecydowali, że te przypadki trzeba rozpatrzyć oddzielnie.
Zatrzymany w styczniu 2007 roku Simon Mol twierdził, że nie wiedział o swojej chorobie. Tłumaczył, że robił badania, które nic nie wykazały. Policja ustaliła jednak, że alarmowały go kochanki, gdy okazywało się, że mają HIV. Podający się za uchodźcę politycznego, poetę i dziennikarza przystojny Kameruńczyk jednak dalej uwodził studentki i młode kobiety, nie przejmując się faktem, że zaraża je śmiercionośnym wirusem. Jak opowiadały jego ofiary, żądał od nich seksu bez zabezpieczenia i oskarżał o rasizm, gdy prosiły o użycie prezerwatywy.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!