Strażacy opanowali potężny pożar w Chorzowie
Chorzowscy strażacy mieli nie lada zadanie. Musieli opanować potężny pożar składowiska odpadów tapicerskich. Sprawa była poważna, bo tuż obok znajduje się magazyn z łatwopalnymi rozpuszczalnikami i farbami, który w każdej chwili mógł wybuchnąć. Na szczęście udało się opanować ogień.
- Tysiąc osób ucieka przed płomieniami
- Ciężarówka spłonęła, bo źle zaparkowała
- Strażacy uratowali berlińską filharmonię
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ogień wybuchł około godziny 19:35. Zapaliły się odpady tapicerskie na wysypisku firmy Alba przy ul. Bytkowskiej. Kłeby dymu sięgały 10-15 metrów.
Z pożarem walczyło prawie stu strażaków, jednak mimo to w sumie spłonęło prawie 2 tysiące kilometrów kwadratowych składowiska. Udało im się jednak uratować mieszczące się na tym terenie wiatę i magazyn z rozpuszczalnikami i farbami. "W przeciwnym razie sytuacja mogła być bardzo groźna" - mówi TVN24 rzecznik śląskiej straży pożarnej Jarosław Wojtasik.
Strażacy nie mieli łatwego zadania. Akcję utrudniał im gryzący, czarny dym i wysoka temperatura.
Dogaszanie pożaru potrwa do rana.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!