Polsko-szwedzka wojna rakietowa
Firma Saab pozywa do sądu resort obrony za przegrany przetarg na rakiety dla naszej Marynarki Wojennej. Koncern twierdzi, że MON faworyzował jego konkurenta. Saab chce wielomilionowego odszkodowania. Domaga się też zbadania sprawy przez Unię Europejską i polskie CBA.
- Patrioty dostaniemy już w przyszłym roku
- Amerykańskie Patrioty ochronią Warszawę
- Rakiety przeciwpancerne u polskiej mafii
- Szef MON tłumaczy się z posad
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
System rakietowy dla tworzonego Nadbrzeżnego Dywizjonu Rakietowego Marynarki Wojennej, dzięki któremu będziemy mogli kontrolować cały Bałtyk, chcieli nam sprzedać Norwegowie i Szwedzi. Tuż przed nowym rokiem MON wybrał ofertę norweskiego Kongsberga, który dostarczy 12 rakiet NSM wraz z wyposażeniem. Umowa mówi o możliwości dokupienia przez nas kolejnych 36 rakiet - pisze "Rzeczpospolita".
Gazeta zauważa jednak, że sam szef MON 18 grudnia skrytykował wybór Kongsberga, mówiąc, iż - wobec wcześniejszego zakupu podobnego uzbrojenia u innego producenta - będziemy mieć w Marynarce Wojenne co najmniej dwa nowe typy rakiet. Wybór różnych systemów nazwał Bogdan Klich "głupotą i absurdem".
Szwedzi mówią o skandalu i uważają, że kulisami przetargu powinny się zająć Europejska Agencja Obrony, Komisja Europejska, a w Polsce CBA.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!