Cugier-Kotka wypiła trzy butelki szampana?
"Przed rozprawą wieczorem piłam szampana" - mówi Anna Cugier-Kotka o incydencie w warszawskim sądzie. Została z niego wyrzucona, bo czuć od niej było alkohol. Badanie alkomatem wykazało 1,6 promila. A była godz. 13 następnego dnia. Ile szampana musiałaby wypić aktorka w ciąży?
- Ciężarna Cugier-Kotka drażni policjantów
- Karne zarzuty dla aktorki ze spotów PO i PiS
- Aktorka ze spotów stanie przed sądem
- Pijana Cugier-Kotka pobiła policjantów
- Ciężarna Cugier-Kotka chce wyjechać z kraju
- Cugier-Kotka pije, choć jest w ciąży
- Cugier-Kotka: Wieczorem piłam szampana
- Co grozi dziecku pijącej Cugier-Kotki?
- PiS o Cugier-Kotce: Musi się zreflektować
- Cugier-Kotka nie ma pracy. Zmienia zawód
- Cugier-Kotka: Mam potencjał do robienia PR
- Nikt nie chce już pić szampana
- Badanie alkomatem to nie dowód w sądzie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jeszcze niedawno Anna Cugier-Kotka twierdziła, że tydzień temu do sądu przyszła pijana, bo do obiadu wypiła piwo. Była zdenerwowana sprawą, w której występuje jako osoba pokrzywdzona. Dziesięć lat temu wyłudzono od niej mieszkanie.
Przyznała się także do tego, że wcześniej piła szampana. Tak więc aktorka, która jest od dwóch miesięcy w ciąży, piła w niedzielę wieczorem szampana, a następnego dnia piwo. Wiedząc, że badanie alkomatem w sądzie wskazało 1,6 promila, postanowiliśmy sprawdzić, ile mogło być tego szampana. Skorzystaliśmy z wirtualnego alkomatu.
Założyliśmy, że aktorka waży 75 kilogramów, piła na pełny żołądek, jedząc i dobrze się czuła. Pierwszy kieliszek 12-procentowego szampana wypiła o godz. 19.00. Do obiadu w południe następnego dnia.
Okazuje się, że aby w poniedziałek o godz. 13.00 mieć 1,6 promila, to wieczorem w niedzielę trzeba wypić aż 2,5 litra szampana. Ponieważ - jak mówiła sama aktorka - piła wieczorem a nie w nocy, rozłożyliśmy spożycie takiej ilości alkoholu na cztery godziny - między godz. 19 a 23.
Po wypiciu takiej ilości alkoholu kobieta przed północą miałaby 3,12 promila alkoholu we krwi. Do południa ten wskaźnik spadłaby do 1,41 promila, ale po jednym piwie w południe skoczyłby do prawie 1,6 promila. To tyle ile miał pokazać alkomat tuż po szarpaninie z policjantami w sądzie.
>>>Co grozi dziecku pijącej Cugier-Kotki
Wiemy też, że policja nie mogła przesłuchać aktorki od razu po incydencie. Gdyby te wyliczenia były prawdziwe, wytrzeźwiałaby ona dopiero o północy. Miałaby wtedy tylko 0,11 promila we krwi.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!