"Myślę, że na ich stanowisku zaważył właśnie twardy antykomunizm, a nie sympatia do Niemiec" - dodaje prof. Paczkowski.

Z kolei według Bogusława Wołoszańskiego, popularyzatora historii i twórcy programu „Sensacje XX wieku”, odpowiedzi Polaków wynikają głównie ze znajomości późniejszych wydarzeń. "Wiemy, czym był Holokaust, jaką cenę zapłaciło w trakcie walk polskie społeczeństwo" - wyjaśnia. "Beck nie musiał zawierać z Niemcami sojuszu. Wystarczyłoby kuszenie układem z Polską, by zapobiegając porozumieniu Rzeszy ze Związkiem Radzieckim. A bez wsparcia Stalina, Hitler nie zaatakowałby II RP" - dodaje Wołoszański.

Innego zdania jest prof. Jerzy Jedlicki, historyk z Polskiej Akademii Nauk. "Rząd RP mógł co najwyżej pewnymi ustępstwami, np. zgodą na łączący Niemcy i Prusy Wschodnie <korytarz>, zyskać na czasie i odwlec wybuch wojny "- powiedział historyk. . I dodaje, że jakikolwiek sojusz z Hitlerem był nie do przyjęcia.

"Jeśli nawet do roku 1939 r. hitleryzm nie ujawnił swoich zbrodniczych predyspozycji, to wiedziano o nim dostatecznie wiele, by zapewnieniom rządu w Berlinie nie ufać i w przymierza z nim nie wchodzić" - stwierdził prof. Jedlicki.

Sondaż przeprowadzono dla „Newsweeka” przez ośrodek Mareco Polska w 10 największych miastach kraju.

Czy Polska powinna przyjąć ofertę sojuszu z Trzecią Rzeszą?:

Tak: 8,6%

Nie: 91,4%