Dziennik Gazeta Prawana logo

Upamiętniono pracę Wałęsy w stoczni. "Niektórzy do dziś mają z nim problemy. Przegrają"

28 sierpnia 2021, 13:31
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Jan Rulewski, Tadeusz Syryjczyk
<p>Działacze antykomunistyczni Jan Rulewski (L) i Tadeusz Syryjczyk (P) przy tablicy pamiątkowej odsłoniętej przed warsztatem, w którym pracował Lech Wałęsa</p>/PAP
Przed byłym stoczniowym warsztatem Lecha Wałęsy odsłonięto w sobotę upamiętniającą to miejsce tablicę. Uroczystość jest elementem obchodów Święta Wolności, organizowanego w Gdańsku dla uczczenia 41. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych.

Napis na metalowej tablicy z herbem Gdańska brzmi: "Tu pracował Lech Wałęsa, historyczny przywódca NSZZ Solidarność, laureat Pokojowej Nagrody Nobla 1983, prezydent RP 1990-1995”. Jest też wersja angielska tych słów. Z powodów zdrowotnych Wałęsa nie był obecny na uroczystości odsłonięcia tablicy.

– powiedział zastępca prezydenta Gdańska Piotr Grzelak.

Rulewski: Niektórzy do dziś mają problem z Wałęsa. Ostrzegam, że przegrają

Głos zabrał też m.in. senator Jan Rulewski, nawiązując do swojej rywalizacji o przywództwo przewodniczącego NSZZ „Solidarność” z Lechem Wałęsą na I krajowym zjeździe związku w 1981 r. – powiedział dawny działacz Solidarności.

Parlamentarzysta wytłumaczył przyczyny swojej porażki na związkowym zjeździe 40 lat temu.  dodał.

 podkreślił Rulewski.

Tablica to element "Szlaku wolności"

Teren wraz budynkiem, w którym mieścił się kiedyś warsztat Wałęsy, jest obecnie w rękach prywatnej spółki. Odsłonięta w sobotę tablica ma zawisnąć w tym roku na ścianie obiektu po wcześniejszym remoncie elewacji i dachu. Tablica upamiętniająca miejsce pracy pierwszego lidera „S” tworzy „Szlak wolności”.

Pierwsza tablica w ramach tej inicjatywy odsłonięta została w sierpniu ub. roku na fasadzie kamienicy przy ul. Sienkiewicza 10 w Gdańsku-Wrzeszczu. Pod tym adresem 10 sierpnia 1980 r. w mieszkaniu Ewy i Piotra Dyków, działacze związani z Ruchem Młodej Polski, Komitetem Obrony Robotników i z Wolnymi Związkami Zawodowymi Wybrzeża zorganizowali powitanie na cześć zwolnionych z aresztu opozycjonistów – Dariusza Kobzdeja i Tadeusza Szczudłowskiego. Podczas tej imprezy członek KOR i WZZ Bogdan Borusewicz z obawy przed podsłuchami wyprowadził na podwórze robotników Stoczni Gdańskiej – Jerzego Borowczaka, Ludwika Prądzyńskiego i Bogdana Felskiego. Dołączył do nich Lech Wałęsa – uczestnik wydarzeń grudniowych w 1970 r., wyrzucony ze stoczni w 1976 r. Tam Borusewicz poinformował, że chce zorganizować strajk w obronie zwolnionej ze Stoczni Gdańskiej Anny Walentynowicz. Jego decyzja spotkała się z akceptacją. Datę rozpoczęcia protestu wyznaczono na 14 sierpnia.

Historyczny strajk zakończono po długich negocjacjach z przedstawicielami rządu – 31 sierpnia 1980 r. przewodniczący Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego (MKS) Lech Wałęsa oraz wicepremier Mieczysław Jagielski podpisali porozumienia gdańskie, które zapoczątkowały przemiany ustrojowe w Polsce. Delegacja rządowa zgodziła się m.in. na utworzenie nowych, niezależnych, samorządnych związków zawodowych, prawo do strajku, budowę pomnika ofiar grudnia 1970, transmisje niedzielnych mszy świętych w Polskim Radiu i ograniczenie cenzury.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj