Portal wirtualnemedia.pl dokonał podsumowania i analizy wyników oglądalności "Panoramy", którą od 7 maja br. prowadzi Hanna Lis. Wyniki tych analiz są zaskakujące. Wydania, których Hanna Lis jest prezenterką, ogląda średnio o 300 tys. widzów mniej, niż pozostałe wydania prowadzone przez Joannę Racewicz czy Andrzeja Turskiego.

Hanna Lis poprowadziła dotąd 17 wydań „Panoramy” emitowanych codziennie o 18.00. Wydania te oglądało średnio 1,01 mln widzów przy udziałach w rynku na poziomie 10,42 proc. Jeszcze niższe wyniki - 7,46 proc. - program informacyjny TVP2 miał w tzw komercyjnej grupie widzów, czyli wśród osób między 16, a 49 rokiem życia.

Jak pokazują dane Nielsen Audience Measurement pozostałe wydania „Panoramy” emitowane w dni powszednie i prowadzone głównie przez Joannę Racewicz, a czasami też przez Andrzeja Turskiego śledziło 1,30 mln widzów. Udziały TVP2 wyniosły odpowiednio 13,06 proc. oraz 10,78 proc.

Ta informacja, to zapewne młyn na wodę dla wszystkich przeciwników Hanny Lis w TVP. A jest ich niemało. Gdy tylko w mediach rozniosła się informacja, że prezenterka dostała gwiazdorski kontrakt opiewający na 30 tysięcy złotych za prowadzenie 10 wydań "Panoramy" miesięcznie (informował o tym "Super Express") larum podniosły związki zawodowe. Zarzuciły one kierownictwu TVP, że w dobie kryzysu zatrudnia kolejną prezenterkę i to za tak wysoką pensję.