Dziennik Gazeta Prawana logo

PiS w obronie Gmyza. Żądają rezolucji w Brukseli

7 listopada 2012, 14:40
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Cezary Gmyz
Cezary Gmyz/PAP/EPA
Politycy PiS Tomasz Poręba, Kazimierz Ujazdowski i Marcin Mastalerek ocenili w środę, że zwolnienie Cezarego Gmyza z redakcji "Rzeczpospolitej" przypomina standardy białoruskie. Ich zdaniem sprawą powinni się zainteresować Rzecznik Praw Obywatelskich oraz PE.

Europoseł PiS Tomasz Poręba powiedział na środowej konferencji w Sejmie, że wyrzucenie z pracy dziennikarza Cezarego Gmyza "przez oligarchę medialnego" za dochodzenie do prawdy to standard niespotykany w Europie. - dodał. Poinformował też, że w tej sprawie została wysłana interpelacja do Komisji Europejskiej.

Zapowiedział również podjęcie działań na forum europarlamentu, które mają na celu umiędzynarodowienie tej sprawy i zainteresowanie - jak mówił - skrajnym przypadkiem łamania wolności słowa w Polsce. Zapowiedział też, iż europosłowie PiS poruszą sprawę na najbliższym posiedzeniu komisji petycji Parlamentu Europejskiego, a także na forum swojej grupy.

- wyjaśnił.

Według Poręby kolejnym celem europosłów PiS będzie przygotowanie w PE wysłuchania publicznego w tej sprawie.

Zdaniem posła PiS Kazimierza Ujazdowskiego zwolnieniem Gmyza powinien się zająć Rzecznik Praw Obywatelskich, który ma nie tylko prawo, ale i obowiązek zajmowania się wszystkimi naruszeniami prawa w każdej sferze życia społecznego.

- dodał.

W związku z publikacją "Trotyl we wraku Tupolewa" Rada Nadzorcza Presspubliki, wydawcy "Rzeczpospolitej", rekomendowała w poniedziałek zarządowi odwołanie red. naczelnego "Rz" Tomasza Wróblewskiego, jego zastępcy Bartosza Marczuka, szefa działu krajowego Mariusza Staniszewskiego oraz red. Cezarego Gmyza.

- brzmi oświadczenie wydawcy.

W ubiegłym tygodniu "Rzeczpospolita" napisała, że śledczy na wraku samolotu Tu-154M w Smoleńsku znaleźli ślady trotylu i nitrogliceryny. Prokuratura wojskowa zaprzeczyła, że są takie ustalenia; wskazała, że znalezione ślady mogą oznaczać obecność substancji wysokoenergetycznych. Dopiero badania laboratoryjne będą mogły być podstawą do twierdzenia o istnieniu bądź nieistnieniu śladów materiałów wybuchowych - podkreśliła prokuratura.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj